Trzy pensje – tyle powinny wynosić nasze oszczędności

Zarabiającym najniższą krajową ledwo starcza na comiesięczne rachunki i raczej nie mają szans na odkładanie na czarną godzinę. Fot. Wit Hadło

Zarabiającym najniższą krajową ledwo starcza na comiesięczne rachunki i raczej nie mają szans na odkładanie na czarną godzinę. Fot. Wit Hadło

Jak się okazuje, tylko co trzeci Polak ma na koncie odłożoną sumę, zabezpieczającą finansowo.

Zdaniem ekspertów, każdy z nas powinien mieć odłożone co najmniej trzy pensje na tzw. czarną godzinę. Za niezbędne minimum uważa się oszczędności, które są w stanie pokryć koszty życia przez 6 miesięcy, w razie utraty źródła utrzymania. Skąd te wyliczenia?

Według ekonomistów, szukanie pracy zajmuje przeciętnie pół roku, dlatego powinniśmy mieć na koncie odłożone pieniądze, które pozwolą nam przeżyć przez ten czas bez pracy. – To trochę jak wróżenie z fusów. Równie dobrze można zapytać, czy to nie powinny być dwie lub 5 pensji – uważa dr Artur Chmaj, ekonomista. – Nie da się ustalić obiektywnej metody na ustalenie takiej kwoty. To tylko jeden z wariantów zabezpieczenia – mówi. Zdaniem ekonomisty, nie można mechanicznie wyznaczyć takiego progu. – Każdy człowiek ma inny zestaw potrzeb dostosowany do sytuacji finansowej, jakiś tryb życia, aktywności i powinien brać pod uwagę swoją sytuację finansową oraz wydatki – kontynuuje.

Niska pensja oznacza brak oszczędności
Poczucie bezpieczeństwa finansowego zależy w dużej mierze od wysokości wynagrodzenia – wynika z analizy ekspertów BGŻ Optima. Dla osób z pensją 1750 zł tzw. miesięcznie poduszka finansowa wynosi 48 tys. zł, a dla zarabiających 5 tys. zł, aż 105 tys.

Istotny jest jednak problem zróżnicowanych dochodów. Nie każdy zarabia bowiem nawet średnią krajową. Według najnowszych analiz, najwięcej jest pracowników, którzy otrzymują najniższą pensję. Jak w takiej sytuacji mówić o oszczędzaniu? – Tu już nie ma mowy o oszczędzaniu. Nie ma więc zabezpieczenia – mówi ekonomista. Jak twierdzi, nie musi się nawet wydarzyć coś poważnego, żeby nadszarpnąć domowy budżet. Wystarczy dziecko chore na grypę, a wydatki mogą być zbyt wysokie w stosunku do możliwości rodziców.

Co zrobić, gdy musimy się liczyć z niespodziewanymi wydatkami, a oszczędności na koncie są raczej niewielkie? – Jeśli nawet wydarzy się zapotrzebowanie na pieniądze, a ktoś dobrze zarabia, może pożyczyć w banku, który jest w stanie udzielić mu szybko pożyczki – mówi dr Chmaj. Trzeba jednak zarabiać przyzwoite pieniądze i nie można być zadłużonym. To z kolei wyklucza najuboższych.

do “Trzy pensje – tyle powinny wynosić nasze oszczędności”

  1. hijena

    z czego odlozyć z nainiższej renty/emerytury + 30zł z odzysku za butelki?

  2. dziadzio walenty

    Pan redaktor raczy kpić z obywateli.Z czego mam odłozyć,najnizsza renta ,plus za butelki miesięcznie 30 zł

  3. ROMAN

    No i znowu jakis psełdo – ekspert finansowy bedzie wywody robił co to powinniśmy mieć odłożone na czarną godzinę – jak już bedzie ta czarna godzina to nam nic nie pomorze
    A z tymi średnimi to można wścieklizny dostac jak się porównuje najbiedniejszy region w Polsce i Uni i mamrocze o odkładaniu -

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.