Tuż przy Żwirowni staną 6-piętrowe bloki

- To miało być świetne miejsce zieleni i rekreacji, a urząd miasta pozwolił, żeby budować tu blok - mówi Piotr Tabor. - Chcemy pokazać, jak traktuje się mieszkańców. Fot. Wit Hadło
– To miało być świetne miejsce zieleni i rekreacji, a urząd miasta pozwolił, żeby budować tu blok – mówi Piotr Tabor. – Chcemy pokazać, jak traktuje się mieszkańców. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Mieszkańcy ul. Kwiatkowskiego protestują.

Na działce przy Żwirowni w Rzeszowie ruszyła budowa. W czwartek, 16 kwietnia br., wjechał tam sprzęt i zaczęły się prace. Mieszkańcy domów, które znajdują się tuż za ulicą, byli bardzo zdziwieni, bo żaden z nich nie dostał jakiegokolwiek zawiadomienia. Okazuje się, że na terenie zielonym spółka DROM SC J. Dróżdż i W. Buczek zaczęła budowę dużego 6-piętroweo bloku z garażem podziemnym, w którym znajdzie się ok. 70 mieszkań i dwa sklepy.

– W poniedziałek byłem u pana Andrzeja Skotnickiego, dyrektora Wydziału Architektury w Rzeszowie, który powiedział, że my, sąsiedzi, nie jesteśmy stroną w sprawie, bo od działki dzieli nas droga – mówi Piotr Tabor, mieszkający przy ul. Kwiatkowskiego.

Mieszkańcy nie zamierzają jednak pozostawić tej sprawy bez echa. O swoim niezadowoleniu poinformowali już Wydział Architektury. W wysłanym do urzędników piśmie czytamy: „Tereny wokół Żwirowni we wcześniejszych planach zagospodarowania były terenami zielonymi, o funkcji rekreacyjnej tego obszaru wielokrotnie informował Pan Prezydent Miasta Rzeszowa Tadeusz Ferenc m.in. na spotkaniu z mieszkańcami w dniu 18.07.2014 r., co zostało potwierdzone w protokole z tego spotkania.” Mieszkańcy zwracają się też o uchylenie wydanej decyzji o warunkach zabudowy i decyzji o pozwolenie na budowę na tej działce.

– Tu chodzi o pokazanie, jak traktuje się mieszkańców – mówi Piotr Tabor.

Szereg przeciwwskazań
Mieszkaniec zwraca uwagę nie tylko na to, że miasto zabetonowuje blokami zielone tereny rekreacyjne, ale na to, że w tych terenach jest wysoki poziom wód gruntowych, a budowany blok ma mieć garaże podziemne. – Przepustowość istniejącej kanalizacji z pewnością nie jest dostosowana do przedmiotowej inwestycji, świadczą o tym liczne awarie w tym rejonie – mówi Tabor. Do tego dochodzi całkowite zakorkowanie ul. Kwiatkowskiego, którą już teraz trudno się podróżuje.

Sprzedawane są już mieszkania
Jeszcze w tamtym roku działka została wystawiona na sprzedaż. Dlaczego miasto tak bardzo się spieszyło z wydaniem warunków zabudowy i pozwolenia na budowę? Obecnie toczą się przynajmniej dwa postępowania administracyjne o odzyskanie działek sąsiadujących z tą, na której ma powstać inwestycja. Gdyby właściciele odzyskali swoje działki kilka miesięcy temu, to miasto musiałoby ich poinformować o budowie bloków. Teraz nie musiało, bo formalnie to miasto jest jeszcze właścicielem. Czy chodziło o to, żeby mieszkańcy nie mogli tej budowy zatrzymać? – Teoretycznie tę inwestycję można zatrzymać, a nawet unieważnić wydane pozwolenie na budowę – mówi nam nieoficjalnie jeden z miejskich urzędników.

Co ciekawe, jedna z rzeszowskich firm pośrednicząca w sprzedaży nieruchomości sprzedaje już mieszkania, które mają tu powstać i zapowiada, że właściciele otrzymają klucze w grudniu 2015 r. Na ich stronie internetowej widać też wizualizację dużego 6-piętrowego bloku w kształcie litery L.

Chcą zatrzymać budowę
Mieszkańcy ul. Kwiatkowskiego zbierają już podpisy pod pismem do prezydenta. O budowie bloku przy Żwirowni poinformowali radnych. Ci twierdzą, że sprawa jest bardzo trudna, bo inwestor dostał już pozwolenie na budowę.

Jeżeli inwestycji nie uda się zatrzymać, tysiące mieszkańców Rzeszowa wypoczywających latem przy Żwirowni zamiast ciszy i przyrody dookoła siebie, będzie musiało znosić hałas budowy, a w przyszłym roku otoczenie nie zieleni, a betonu.

Blanka Szlachcińska

49
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
37 Comment authors
darekalekssebaadamhijena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
darek
Gość
darek

Ten łysy gostek to lokalny pieniacz. Co chwile dzwoni po straż miejską bo mu się coś nie podoba.

aleks
Gość
aleks

mam ochote kupic mieszkanie w tym miejscu wie moze ktos jak nazywa sie deweloper

seba
Gość
seba

nie wiem jak się ustosunkowywać do nowych bloków, ale do żwirowni jest tam dość daleko, już bliżej są bloki przy zaporze. Mam wrażenie że mieszkańcy domów po drugiej stronie ulicy zawłaszczają sobie prawo do widoków na Wisłok i nie wiem jakim prawem. Ja też mieszkam na Budziwoju i rano odwożę dzieciaki do szkoły i przedszkola. Nie mam problemu ze zdążeniem przed ósmą rano, choć prawda taka że aut jest więcej. Mam wrażenie że przepustowość przed wjazdem na Powstańców Warszawy się zwiększyła.

adam
Gość
adam

no tak wiele jest sppraw nie jasnychciekawym jak firma euro projekt dostała pozwolenie na budowe szeregówk przy ul. piaskowej w niektórych miejscach ul.ma szerokości 2,8m brak kanalizacji deszczowej przy wiekrzych opadach zalewana jest ulica nie ma możliwosci wyminięcia siea w dodatku jest to trasa rowerowai zrobiła sie aleja spacerowa w kierunku wisłoka miejscowi wiedzą że trzeba jechać powoloi a obcy?kiedys gdy dojdaie do wypadku to urząd miasta powinien ponioeść kosekwencje za nie świadomość urzęd ników miasta rzeszowa ale to prawo nie dla nich problem zostawic mieszkańcom niech oni sie ztym borykają pozdrawiam wszystkich urzędników którzy podejmują takie decyzje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

hijena
Gość
hijena

blok wybudować koło chałupy ferenca,tego samego- napalonego na powiększanie miasta ,napalonego jak łysy na grzebień

Polska B
Gość
Polska B

Łysięjący Tabor narobił w zbroje przy śmiesznych 6 piętrach a w Warszawie Warshaw Sphire skończyli betonować a to ma 220 metrów. Tabor nie jedz do stolicy bo dostaniesz zawału

Andrzej
Gość
Andrzej

Takiego wybraliście innowacyjnego 74 latka to teraz macie,przecież cały czas miał was gdzieś i trzeba było być ślepym i głuchym żeby tego nie widzieć.

ferdek
Gość
ferdek

A co masz do gościa. Nie on daje pozwolenia. Zresztą działka budowlana. To gdzie chcesz budować? Pod miastem? Stoi, zarasta trawą wstyd że to w mieście taki nieużytek leży. A tak coś będzie dla ludzi

Natalia
Gość
Natalia

Deweloperka rulezz. Nie jestem w stanie zrozumieć polityki miasta, a ściślej p.Ferenca. Rządowe programy mieszkaniowe to porażka, budownictwo komunalne leży, ale wspiera się deweloperów. Podkarpacie jest jednym z najbiedniejszych regionów UE, ale Rzeszów stoi galeriami handlowymi- inwestorów z prawdziwego zdarzenia nie widać. 200- tysięczna aglomeracja nie posiada zaplecza wypoczynkowo- relaksacyjnego. Latem w Rzeszowie wypoczniesz jedynie na basenach ROSiR albo żwirowni, a i to chce się zabudować deweloperką. Gratulejszyn!

loko Fuc
Gość
loko Fuc

Gdzie Krym a gdzie Rzym. Do żwirowni trzeba chwile iść żeby dojść do plaży. Dużo mówisz a pewnie krzykaczu nawet nie byłeś w tym miejscu

narka buce
Gość
narka buce

Najlepiej nic nie budować, zabronić ustawą a do pracy do Anglii.

nn
Gość
nn

wybudować bloki dla 70 rodzin a zaorać 15 domów i posadzić drzewa … ot takie mniejsze zło

nn
Gość
nn

No to czas się wyprowadzić w bieszczady. Ciasno ? Hektarów się zachciewa ? Sławy się zachciewa ??

Posrane to wszystko. Taki zaścianek a połowa mieszkańców śmieci i gruz wyrzuca właśnie w to miejsce

Danielos
Gość
Danielos

” Teoretycznie tę inwestycję można zatrzymać, a nawet unieważnić wydane pozwolenie na budowę – mówi nam nieoficjalnie jeden z miejskich urzędników.”

JA NAWET WIEM JAKI PAN MITOMAN KULTYS MEGA mistrz w zatrzymywaniu wszystkiego co się buduje. Ale na szczęście jego zapędy zostają szybko ostudzone bo nikt go nawet nie słuch i tych głupot jak opowiada .

W mieście nie może być tak że przy każdej inwestycji są protesty bo za niedługo inwestorzy zwieją stąd do innych miast i tyle będzie z rozwoju Rzeszowa.
Zastanawiam się jakie tereny rekreacyjne są koło żwirowni te chaszcze i krzaki ???

mieszkaniec
Gość
mieszkaniec

Jeśli ktoś jeździ do pracy w godzinach rannych, na pewno nie jest zadowolony kolejnymi samochodami z nowych kolejnych już bloków do korku jaki tworzy się na Kwiatkowskiego, Kilkanaście lat temu było to spokojna podmiejska ulica a na chwilę obecną urasta do trasy szybkiego ruchu, gdzie ciężko opuścić rano (i nie tylko) swoją posesję. Miasto innowacji jak już chce urbanizować każdy wolny kawałek gruntu to niech lepiej zacznie myśleć jak to konkretnie skomunikować a nie rozdają pozwolenia NB na lewo i prawo wielkim Panom Inwestorom Deweloperom z Koziej Wólki którzy pobudują kilku-piętrowe molochy sprzedadzą kredytobiorcy i zostawią mieszkańców i starych i… Czytaj więcej »

rzesza
Gość
rzesza

niektórzy zapomnieli że ul.Kwiatkowskiego jest w mieście najwyższy czas przeprowadzić sie dalej do hyrmanowej , na tych habaziach pasowało by coś wybudować bo ten teren wygląda jak nie używany poligon gdzie można wdepnąć w mine!

marek
Gość
marek

A o drom i społka na stronie przerwa techniczna kto za ta budową stoi

kibic stali 1
Gość
kibic stali 1

co za bzdury gość chyba zwariował jakiś nadgorliwy dostał kasę i robi szum . Jak się mieszka w mieście to trzeba się liczyć że zamiast lasów i łąk będzie się widzieć bloki ze swojego balkonu

Polska B
Gość
Polska B

zwykły konfident

Janek z Sianek
Gość
Janek z Sianek

Tak się dzieje w stolicy innowacji, aspirującej do miana metropolii, w której nie ma planów zagospodarowania.

narka buce
Gość
narka buce

Ale to działka budowlana, orna? Ani nie park z dębami w wieku Bartka. To takie halo że budują w miejscu gdzie działka budowlana?

BBC
Gość
BBC

Co to sie dzieje w tym Rzeszowie.Wszyscy chcą budować koło Wisłoka i Strugu ale tylko budować bo mieszkac to beda inni.Był taki jeden inwestor który zaczał budować na siłe bloki na terenie byłych zakładów miesnych.Nawet chciał aby wstrzymano prokukcje lodów w Chłodni Koral.I co wystawił jeden blok i zaczął dugi i popłynąl.Nikt o zdrowym umysle nie chce mieszkać nad Wisłokiem bo smierdzi i pełno komarów ale za to deweloperzy zarabiaja bo grunty tanie jak barszcz.Dlaczego nie buduja na Pustakach czy Przybyszówce Północnej tam sa tereny do zagospodarowania i maja byc w poblizu miejsca pracy w strefie ekonomicznej.

Danielos
Gość
Danielos

Komary chłopie latają góra do pierwszego piętra wyżej nie są w stanie się unieść , i nie biadol głupot że nikt nie chce mieszkać na terenach nad wisłokiem skoro mieszkania są wysprzedane zanim deweloper wybuduje stan surowy bloku.

oola
Gość
oola

Nie pleć człowieku głupot.Mieszkam na 7 piętrze daleko od Wisłoka i zakładam moskitiery na okna bo komary by mnie w nocy ogryzły do kości.

Krzysztof 21BSP
Gość
Krzysztof 21BSP

Nikt normalny nie nazywa nikogo wieśniakiem… pozostawię bez komentarza. Co chodzi o budowę bloku to z doświadczenia wiem że wszystkim na raz nie dogodzi gdyż jedni będą za a inni przeciw i zawsze będzie źle… ma to swoje plusy i minusy… zależy z jakiego punktu patrzeć…
POZDRAWIAM

paweł ś
Gość
paweł ś

Mieszkańcy mówią że ten protest w gazecie i podpisy to odpowiedz deweloperów ze Strażackiej i Grabskiego na niższą cene za m2 na Kwiadkowskiego. Konkurencja się wycina a tu łykają to jak pelikan żabe

goła krowa2
Gość
goła krowa2

Jest pewna nieścisłość w artykule. Piszecie że miasto powinno tam zrobić tereny rekreacyjne. Ale to działki budowlane prywatne. Miasto nie jest właścicielem tych terenów i nigdy nic tam nie planowano. Kto w ogóle mógł 2wymyśleć taką bzdure?

from Drabinianka
Gość
from Drabinianka

Piotr Tabor mieszka na drabiniane od niedawna! Psuje opinie starym mieszkańcom którzy śą za blokiem i sklepem jakiego brakuje w okolicy. Niech budują bo teraz tylko kleszcze i niewykoszona trawa

mieszkam obok
Gość
mieszkam obok

Ze starych mieszkańców nikt go nie zna. Musiał się wprowadzić kilka miesięcy temu. Dziwne że robi za autorytet i przedstawiciela mieszkańców a nikt człowieka nie zna. Może tu chodzi o to że konkurencja co buduje kilkaset metrów dalej nie lubi gdyś ktoś ogłasza że u niego będzie taniej? Ten protest śmierdzi z daleka jakimś wałkiem. Działka budowlana, oddalona od domów w huj, jakieś wyssane z palca problemy. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o …

rysio
Gość
rysio

Budowa sama w sobie nie jest zła tylko warto by było w takim wypadku poszerzyć ulicę Kwiatkowskiego , którą jeździ cały Budziwój i mieszkańcy Drabinianki czy okolic .Biorąc pod uwagę że ma być tam 70 mieszkań to licząc że każdy ma samochód a czasem nawet dwa , to całe Kwiatkowskiego będzie zakorkowane ; już teraz są problemy z wyjazdem do pracy.

terex
Gość
terex

To powinni zbierać podpisy pod poszerzeniem drogi a nie blokowaniem już zaczętej budowy.

rowerzysta rafi
Gość
rowerzysta rafi

Ten człowiek co protestuje sam jeżdzi autem terenowym i narzeka na korki :) Jak Ci mało miejsca na jezdni a przesiądz się do autobusu jak reszta.

AD212
Gość
AD212

Że sie nie wstydzi pozować do zdjęcia? Sąsiedzi muszą na gościa uważać. Ale może i dobrze że pokazał twarz

hohoł
Gość
hohoł

Po oczach widać że chodząca uczciwość na zdjęciu :)

lopi
Gość
lopi

A jaki to teren zielony? Od kilkudziesięcu lat tam było dzikie śmietnisko które zarosło trawą. Dobrze że ktoś to chce ucywilizować. Bo był wstyd.

Danielos
Gość
Danielos

Dokładnie ,zgadzam siew 100% ale jak zwykle znajdzie się jakaś owca zagubiona która chce zostać sławna w gazecie.

Dam
Gość
Dam

Jestem ZA ta inwestycją. Ludzie musza liczyć się z tym, że mieszkają w MIEŚCIE! Chcą zieleni- zapraszamy poza granice miasta. Parków mamy dość. Te ciągłe protesty są już żenujące.

tubylec
Gość
tubylec

Przecież to są już tereny prywatne – jeśli miasto miałoby tutaj coś robić, to musi te tereny wykupić. Przecież pan Tabor doskonale o tym wie – po co ta ‚medialna’ rozróba ?
Pada słowo mieszkańcy – ilu tych mieszkańców i którzy ? Mieszkam w okolicy, nikt mnie nie pytał o zdanie.

monika L
Gość
monika L

Ciekawe czy ten pan chciały na swojej działce parku i terenów zielonych dostępnych dla wszystkic?

uwaga na gostka
Gość
uwaga na gostka

Pan tabor to zwykły krzykacz i donosiciel. Do urzędu do gazet donosi. Sąsiedzi czy już wiecie z kim macie do czynienia? Jak z nim pijecie wódke lepiej trzymać język za zębami bo doniesie.

paweł ś
Gość
paweł ś

Mam psa niezaszczepionego. Czy musze ukrywać go przed Taborem

Piotr
Gość
Piotr

Jak ktoś kupi mieszkanie z dobrej strony to w sezonie kąpielowym lornetka i można sobie naturę podziwiać :)

koło młyńskie
Gość
koło młyńskie

To młyn na wodę okolicznym gminom które nie chcą do miasta. Wystarczy, że pokarzą mieszkańcom patrzcie jak was będą w mieście traktować. Dodadzą kilka argumentów o podatkach jak w Zwięczycy gdzie obiecali, że 5 lat nie będą podnosić opłat za grunta a po 5ciu latach przysłali informacje o nowych stawkach z uwaga wyrównaniem za 5 lat wstecz… kpina

Grzegorz
Gość
Grzegorz

I dobrze. To teren za drogą i jest pozwolenie na budowę. Piękny widok będzie z tych mieszkań.
Jestem ZA tą inwestycją. Wcale nie zepsują one otoczenia. To nie wysokie budynki (budynek)

eh
Gość
eh

Co za miasto – co budowa to protesty. Każdy wszedzie chce mieć park, tereny zielone, rekreacyjne. Opamietajcie sie – to miasto – jak chcecie mieszkań na wsi to zapraszamy do krasnego czy swilczy.

popieram
Gość
popieram

10/10

mk
Gość
mk

Najwięcej do powiedzenia jak zwykle mają przyjezdne wieśniaki.

„Każdy wszedzie chce mieć park, tereny zielone, rekreacyjne” – bo ma być wszystko zalane betonem, głupawy wieśniaku ?

Mirko
Gość
Mirko

Ale matole są w Rzeszowie parki od cholery i tereny zielone w sołectwach przyłączonych . Miasto się rozwija i dopóki matoły tego nie zrozumieją niech się wyprowadzą na wieś.

Danielos
Gość
Danielos

I masz odpowiedź większość to pisole a jak to pisole nie chcą rozwoju miasta ,wymyślają jakieś plany zagospodarowania terenu aby żaden poważny inwestor nie przyszedł.
Oni mają spore problemy z głową , brak akceptacji rodziny społeczeństwa robi z człowieka świra któremu nic nie pasuje.