Twierdza Rzeszów powinna być resoviacka!

Dwanaście lat temu w rzeszowskiej siatkówce pojawił się sponsor. Ktoś wpadł na pomysł, by Resovię zastąpić nazwą AKS m-Punkt. Nie wziął jednak pod uwagę zdania kibiców, a ci ze sztucznym tworem nie chcieli mieć nic wspólnego, przestali chodzić na mecze i w grobowej atmosferze zespół spadł do II ligi.

To był szok. Przestała istnieć sekcja, która przynosiła miastu najwięcej splendoru. Siatkarze Resovii to była elita. Mistrzowie Polski, świata, złoci medaliści igrzysk olimpijskich. Drużyna w biało-czerwonych koszulkach przez 22 lata nieprzerwanie występowała w ekstraklasie, a w europejskich rozgrywkach na stojąco biła Real Madryt. Pewnie, na Półwyspie Iberyjskim siatka to przy piłce nożnej, koszykówce i piłce ręcznej gra świetlicowa, ale Real to zawsze Real. Jakby nie było, królewski klub.

Nazwa Resovia została przywrócona dzięki swoim dawnym asom: Markowi Karbarzowi i Wiesławowi Radomskiemu. To oni poczęli odbudowywać siatkarską potęgę w Rzeszowie. Krok po kroczku. I to właśnie wtedy siatkarze otrzymali od CWKS Resovia zgodę na bezpłatne używanie nazwy, symboli i barw klubu przez 10 lat. Warto znać te fakty, zanim dokona się linczu na internetowym forum, bądź choćby tylko zabierze głos w spokojnej, merytorycznej dyskusji.

Wiesław Radomski jest zbulwersowany, że dziś CWKS Resovia żąda pieniędzy od firmy Asseco Poland. Krew się w nim zagotowała, zwłaszcza, gdy usłyszał cenę – plus minus pół miliona zł rocznie. Cenę wyjściową, bo z moich informacji wynika, że szefowie CWKS Resovia byliby skłonni pójść na duże ustępstwa. Pana Wiesława szanuję i doskonale rozumiem. Staram się zrozumieć również motywy działania prezesa Aleksandra Bentkowskiego i nie mam z tym trudności. Bo obie strony, moim zdaniem, mają swoje racje. Co dla mnie, człowieka ani młodego, ani starego (rocznik 1977), ale jednak wychowanego w kulcie tradycji i osiągnięć, interesującego się losami wielu klubów sportowych, jest najbardziej przerażające? Ano fakt, że stosunkowo niewielki odsetek ludzi zapłacze, jeśli spełni się czarny scenariusz, Adam Góral nie zapłaci ani złotówki i mistrz Polski będzie występował pod szyldem Asseco Rzeszów. – Nie dopuszczam myśli, że nazwa Resovia miałaby zniknąć z siatkarskiego klubu – grzmi pan Radomski. Nie wyobrażam sobie tego i ja oraz już ponad tysiąc kibiców z całej Polski (!), którzy wystosowali właśnie apel o zachowanie nazwy Resovia. Im też nie mieści się w głowie, że CWKS Resovia nie będzie się w stanie porozumieć z Asseco Resovią.

Jestem jednak przekonany, że istniałoby życie bez nazwy Resovia. Najzagorzalsi fani takiej sytuacji nie zaakceptują, przestaną chodzić na mecze, ale ilu takich będzie? Maksymalnie 100. Puste miejsca w hali Podpromie błyskawicznie zapełnią się tymi, którzy zawsze oczekują w kolejce po bilety, a nie mogą ich dostać, bo ogranicza ich pojemność trybun. Być może będzie odrobinę ciszej, być może oprawy nie będą tak efektowne. Zapewne do czasu. – Resovia? Spór o nazwę? Dla mnie to śmieszne. Ja przychodzę na mecz dla siatkarzy. Popatrzeć na nich, zdobyć autograf, zrobić sobie zdjęcie, wrzucić je potem na facebooka i pochwalić się przed znajomymi. Nie robi mi różnicy, czy to będzie Asseco Rzeszów czy Asseco Resovia – usłyszałem od znajomej i nie wydaje mi się, żeby ten głos był wyjątkiem.

Dlatego proszę, nie igrajmy z ogniem. Niech siatkarska twierdza Rzeszów pozostanie resoviacka.

Tomasz Szeliga

PRZECZYTAJ: „Pieniądze lubią ciszę”

do “Twierdza Rzeszów powinna być resoviacka!”

  1. Marko Polo

    Panie Adamie pokaż Pan resoviacki charakter – tupnij nogą i powiedz, że Resovia to my wszyscy i albo Resovia będzie w nazwie albo nic nie będzie! Zgoda buduje – dogadajcie się, pokażcie że w Rzeszowie TYLKO RESOVIA!

  2. Czesław

    Wreszcie głos rozsądku – ktoś odważył się głośno powiedzieć, że siatkówka w Rzeszowie bez Resovii umrze szybciej niż się narodzi. Ile przetrwa klub bez kibiców (prawdziwych) a nie facebookowych? Kto będzie jechał na wyjazdy? Kto pociągnie doping w tragicznym momencie? Przez kilka pierwszych meczy będzie fajny piknik, fotki z Mariuszem Wlazłym jak przyjedzie (Mariusz nic do Ciebie nie mam), zejdą zapiekanki i cola. A skończy się to jak w Radomiu i wielu innych miastach gdzie odrzucono tradycje. Ocknicjcie się – W RZESZOWIE TYLKO RESOVIA!

  3. janko

    Redaktor bardzo dobrze to ujął. Ale by wszystko grało jak należy od strony formalnej (barwy, tradycja, historia i ich ciągłość) to klub Asseco Resovia powinien zostać włączony w struktury CWKS, oczywiście jako autonomiczna sekcja. Na obecną chwilę wychodzi bowiem na to, że nie mają oni nic wspólnego od strony formalnej z sukcesami dawnej drużyny Resovii i tamtą Resovią w ogóle. Prawda jest bowiem taka, że siatkówka oraz koszykówka jako Resovia to zdechły dobrych parę lat temu, niestety…

  4. Kuba

    Panie Szeliga a kto będzie prowadził doping? Ta pana znajoma? ktos , gdzies komus , cos powiedział Panu Szelidze. Cóz kazdy ma prawo do wyrażania swoich ” głębokich przemysleń” ale na Boga dlaczego w gazecie? A nie przy grilu z równie fachowymi znajomymi!

  5. Kibic

    Jeden z niewielu komentarzy, który jest obiektywny.
    To, że firma Secco odbudowała siatkówkę rozpowszechniła nazwę Resovia nie ulega wątpliwości.

    Ale nie zapominajmy początek 10 lat temu prywatny inwestor przejął klub AKS Rzeszów, który nic nie miał wspólnego z klubem CWKS RESOVIA.
    Napewno umowa podpisana 10 lat temu pomogła pozyskać nowych sponsorów, ale głównie zapewnić halę kibicami RESOVII. Wielki szacunek dla Pana Górala, że doprowadził do takiej sytuacji.

    A co w przypadku gdyby się nie udało, inwestor zrezygnował pojawiłyby się głosy, że „nieudacznicy” zniszczyli sekcje itp. nikt by nie analizował, że klub CWKS nie miał nic wspólnego z klubem ASSECO.

    Po 10 latach umowa się skończyła, klub CWKS RESOVIA przystąpił do negocjacji nowej umowy. Cała sprawa została nagłośniona pod ” hasłem nieudacznicy z RESOVII chcą wyciągnąć pieniądze, z ASSECO”. Redaktor jednej z gazet nie badając tematu , znalazł tanią sensację która nie nie jest prawdą.
    To że ktoś jest biedny to nie znaczy, że nie ma mieć żadnych praw. Osoby odp. za przedłużenie umowy z firmy ASSECO powinny były tą sprawę rok temu załatwić.

    Wielki szacunek dla Pana Adama Górala za zainwestowanie w siatkówkę a przy tym sławiąc markę RESOVII.
    Mówi się o piłce nożnej w wydaniu ekstraklasowym, a może należy rozważyć przejęcie sekcję piłki nożnej CWKS RESOVIA i pod nazwą ASSECO RESOVIA (OCZYWIŚCIE WPROWADZIĆ TYLKO I WYŁACZNIE WŁASNYCH LUDZI DO ZARZĄDZANIA) za 2 lata zagrać w ekstraklasie a przy tym zapełnić stadion przy ulicy Hetmańskiej potencjał kibiców Resovii jest tak duży że nie było by z tym problemu.

    Czy SIATRKARSCY CZY PIŁKARSCY KIBICE WSZYSCY JESTEŚMY RESOVIAKAMI.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.