Tylko jeden set emocji

Atakujący Asseco Resovii, Gyorgy Grozer (nz. ze swoją córeczką Lorin) został MVP sobotniego meczu z Fartem.

PLUSLIGA. Asseco Resovia pokonała Farta Kielce i spokojnie przygotowuje się do jutrzejszego spotkania w Pucharze CEV.

Wygrać jak za trzy punkty jak najmniejszym nakładem sił – takie zadanie przyświecało Asseco Resovii przed sobotnim spotkanie z Fartem Kielce. Rzeszowianie zrealizowali je w 100 procentach, pozwalając rywalowi na złapanie kontaktu punktowe jedynie w drugiej partii.

Z Kielcami zrobiliśmy swoje. Wygraliśmy za trzy punkty i takie było nasze zadanie. W tym momencie skupiamy się przede wszystkim na swojej grze i przygotowaniu optymalnej dyspozycji na PP – mówił MVP sobotniego pojedynku, Gyorgy Grozer.

Trener Andrzej Kowal tym razem dał odpocząć swojemu podstawowemu rozgrywającemu, Lukasowi Tichackowi, a od pierwszej minuty posłał w bój Macieja Dobrowolskiego. W wyjściowym składzie Asseco Resovii znalazł się również dość nieoczekiwanie Marco Bojic, który jak się później okazało należał do czołowych postaci rzeszowskiej drużynie. Szansę przypomnienia się rzeszowskiej publiczności miął w sobotę Rafał Buszek – gracz Asseco Resovii, wypożyczony na ten sezon do Farta Kielce.

Dwie partie bez historii
Rzeszowianie w pierwszej i trzeciej partii nie pozostawili kielczanom złudzeń kto jest lepszy.  W tych setach Fart dotrzymywał kroku gospodarzom jedynie do pierwszych przerw technicznych. Gdy jednak rzeszowianie przyspieszyli grę, wzmocnili zagrywkę i uszczelnili blok, rywale nie miele zbyt wiele do powiedzenia. Emocji i to w głównej mierze na własne życzenie podopiecznych Andrzeja Kowala było jedynie w partii nr 2. Gospodarze przy stanie 24:22 nie wykorzystali dwóch setboli (skuteczny atak Kapfera i blok na Grozerze). Gdy chwilę później bombardier Asseco Resovi znowu się pomylił i trafił w antenkę, goście stanęli przed szansą wygrania seta (24:25). Sytuację ponownie uratował Grozer, a dwa decydujące ciosy przy stanie 29:29 zadali: Bojic (skuteczny atak) i Achrem (as).

Czas na puchary
Sobotni mecz był dla rzeszowian przerywnikiem w pucharowych wystźpach. Juæ jutro (godz. 18) w hali na Podpromiu w rewanæowym meczu ¼ fina³u Pucharu CEV Asseco Resovia zmierzy siź z francuskim zespo³em Arago de Sete. W najbliższych weekend hala na Podpromou będzie z kolei areną finałowego turnieju Pucharu Polski z udziałem Asseco Resovii, PGE Skry Bełchatów, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskiego Węgla. – Cała nasza drużyna jest na ostatnim etapie przygotowań do turnieju finałowego pucharu Polski. Mamy już w świadomości Puchar Polski, a mecze w PlusLidze i w Pucharze CEV są dla nas teraz również elementem do walki o pierwsze trofeum w sezonie – zakończył Gyorgy Grozer.

ASSECO RESOVIA    3
FART Kielce    0
(25:19, 31:29, 25:20)
ASSECO RESOVIA: Dobrowolski 5, Achrem 9, Grozer 19, Nowakowski 7, Grzyb 9, Bojic 14, Ignaczak (libero) oraz Perłowski, Mika.

FART: Pujol 4, Kapfer 12, Kamiński 4, Zniszczoł 4, Buszek 8, Nilsson 8, Żurek (libero) oraz Junkiewicz 5, Kokociński.

Sędziowali: M. Herbik i T. Janik (obaj Warszawa). Widzów 3800. MVP: Gyorgy Grozer.

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.