Tysiące litrów gazu mogło roznieść Tuszymę w pył

Tak w piątek wyglądała droga wojewódzka w Tuszymie.

TUSZYMA. Cysterna z propan butanem w rowie. Mogło dojść do olbrzymiej tragedii.

Dwadzieścia siedem tysięcy litrów gazu propan-butan mieściło się w cysternie, która w piątek (24 bm.) wywróciła się na ruchliwej drodze wojewódzkiej nr 985 Mielec-Dębica w miejscowości Tuszyma. Mogło dojść do olbrzymiej tragedii.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 7. nad ranem w przysiółki Tuszymy – Dąbie. Cysterna z niebezpiecznym ładunkiem zjechała do przydrożnego rowu i przewróciła się.

Przepompowali ładunek z cysterny

- Kierowca pojazdu stracił panowanie nad pojazdem – stwierdza asp. sztab. Wiesław Kluk z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. – Nie stwierdzono, aby doszło do rozszczelnienia cysterny. Niemniej jednak, aby ją wyciągnąć z rowu, konieczne było wcześniejsze przepompowanie ładunku. Te działania zabezpieczali strażacy – dodaje.
Dlatego też ruch na drodze został zablokowany, a policja zorganizowała alternatywne objazdy. Pojawiło się również pogotowie energetyczne, gdyż mogła się nadarzyć konieczność wyłączenia linii energetycznej przebiegającej w pobliżu miejsca zdarzenia. – Przed godz. 15 zakończono wyciąganie cysterny. Ruch odbywa się w miarę płynnie – kończy Kluk.

To w ostatnim czasie kolejne tego typu zdarzenie na terenie powiatu mieleckiego. Ciężarówki wypadały m.in. z jezdni w Zgórsku, Woli Mieleckiej i Chorzelowie.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.