Uciekał przed policją maluchem

Fot. KPP

STALOWA WOLA. Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 62-letni mieszkaniec Stalowej Woli, który w piątek uciekał samochodem przed policjantami. Jego ucieczka zakończyła się na ulicy Ofiar Katynia, gdzie rozbił dwa zaparkowane samochody. Drogowy pirat za swój czyn odpowie przed sądem.

Do oficera dyżurnego stalowowolskiej komendy zadzwonił zaniepokojony mieszkaniec miasta i poinformował, że ulicą Okulickiego jedzie fiat 126p w kolorze czerwonym, a jego kierowca jest najprawdopodobniej pijany. Policjanci natychmiast udali się we wskazany rejon.

Jadąc ulicą Popiełuszki zauważyli niepewnie poruszającego się czerwonego „malucha”. Funkcjonariusze dali kierowcy sygnały do zatrzymania się, jednak mężczyzna nie zareagował i kontynuował jazdę. Uciekając przed policjantami wjechał w ulicę Dmowskiego, po czym ponownie wyjechał na ulicę Popiełuszki, a następnie uciekał ulicą Ofiar Katynia. W momencie gdy dojeżdżał do ronda ściął znak drogowy, przejechał przez środek skrzyżowania i uderzył w dwa zaparkowane samochody. Tu kierowca fiata został zatrzymany i wylegitymowany przez policjantów.

Okazało się, że był to 62-letni mieszkaniec Stalowej Woli. Mężczyzna był kompletnie pijany i to był powód jego ucieczki. Badanie alkomatem wykazało 3,38 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie do wyjaśnienia, stracił też prawo jazdy. W wyniku uderzenia fiata w zaparkowaną mazdę i volkswagena nikt nie odniósł obrażeń.

Za swój czyn 62-letni mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi ma kara pozbawienia wolności do 2 lat oraz utrata prawa jazdy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Stalowej Woli.

tc/KPP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.