Uczniów przygarnie stowarzyszenie

A przyszli licealiści cieszą się nie tyle z możliwości uczenia się w klasie strażackiej, co w ogóle z szansy uczenia się w Ulanowie. Fot. Jerzy Mielniczuk

ULANÓW. Powiat nie miał pieniędzy i pomysłu na prowadzenie szkoły, a nowi prowadzący chcą od razu zwiększyć o sto procent jej liczebność.

Kilka tygodni temu samorząd powiatu niżańkiego zrezygnował z prowadzenia Liceum Ogólnokształcącego w Ulanowie. Na lodzie, albo z perspektywą dojazdu do ościennych miast, zostali uczniowie i nauczyciele. Jedni i drudzy nie będą musieli tracić czasu na dojazdy, bo budynek i żywa jego tkankę przejmie ulanowskie Stowarzyszenie Rozwoju Kultury, Oświaty i Turystyki.

Społecznicy ze świeżo zarejestrowanego stowarzyszenia są tak pewni powodzenia swojej inicjatywy, że zorganizowali już dni otwarte szkoły, której oficjalnie jeszcze nie ma. Drzwi dla kandydatów na przyszłych licealistów otworzył stary ogólniak, z tym, że perspektywy przed gimnazjalistami roztaczali nowi jego gospodarze.

Wystarczy, że co drugi złoży podanie

Liceum w starym schemacie padło, bo uczyło się w nim niespełna 50. uczniów. Subwencja oświatowa nawet nie przystawała do kosztów ponoszonych przez powiat. Szkoła jednak może ożyć, pod warunkiem, że zwiększy się nabór. Przyszłych uczniów można skusić ciekawym programem i nowymi kierunkami nauczania. Tak więc pod jednym dachem będzie liceum i szkoła zawodowa, kształcąca m.in. cukierników, kucharzy i fryzjerów. W liceum też będą klasy profilowane, z mundurowymi włącznie. Ze względu na tradycje, fajermani liczą na zaciąg do klasy strażackiej. Gdyby byli kandydaci do klasy policyjnej, komenda w Nisku od razu zadeklarowała pomoc. Znaleźli się nauczyciele kilku języków obcych, z rodowitym Włochem na czele oraz instruktorzy sportów walki. Wszyscy oni czekają na nowych uczniów.

- To szkoła z 70-letnią tradycją i nie dopuszczamy myśli o jej upadku – mówi Stanisław Garbacz, burmistrz Ulanowa. – W zależności od naboru, samorząd deklaruje pomoc finansową. Z naborem nie powinno być kłopotu, bo w gminie mamy dwa gimnazja, do których chodzi ok. 100 uczniów. Wystarczy, żeby co drugi złożył podanie do naszego liceum, a już nie musielibyśmy się martwić o byt ogólniaka.

A jak któryś złoży i będzie się dobrze uczył, dostanie od Stowarzyszenia stypendium. Każdy natomiast w chłodne dni może liczyć na darmowy ciepły posiłek i nie martwic się o dojazd, bo to też będzie miał za darmo. Że też tego nikt wcześniej w powiecie nie wymyślił…

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.