Uderzył żonę młotkiem w głowę, teraz posiedzi

– Marian R. awanturował się i znęcał nad swoja byłą żoną, uderzył ją też młotkiem w głowę – mówi o sprawie Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Sąd skazał go na trzy lata bezwzględnej odsiadki.

DĘBICA. 46-lertni Marian R. znęcał się nad swoja byłą żoną. Oprócz awanturowania, zaatakował kobietę młotkiem. Tym samym narzędziem odgrażał się kuratorowi sądowemu, który miał sprawować nad nim nadzór. W poniedziałek poznaliśmy wyrok sądu w jego sprawie. Za swoje czyny posiedzi trzy lata.

46-latek przebywał w więzieniu od grudnia 2009 roku do stycznia 2012 r. za znęcanie się nad żoną. Odsiadka raczej go nie zresocjalizowała, bo po wyjściu z zakładu karnego wcale nie zmienił swojego postępowania. Dalej znęcał się nad swoją – teraz już byłą żoną. Został tymczasowo aresztowany, ale sąd zdecydował się go zwolnić ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Marian R. tracił wzrok.

Nie przeszkodziło mu to jednak dalej awanturować się i zatruwać życie byłej żonie. Dopuścił się też gróźb pod adresem kuratora sądowego, a nawet przegonił go wymachując młotkiem. Wzrok 46-latka nie pogorszył się też tak bardzo, bo okazało się, że 20 września był w stanie owym młotkiem celnie uderzyć byłą żonę w głowę.

Tego było już za wiele i Marian R. znowu wrócił do aresztu. Za kratami posiedzi dłużej, bo sąd zdecydował ukarać go łącznie trzema latami odsiadki. Przez 8 lat nie wolno mu też kontaktować się z byłą żona. Musi też trzymać się od niej z daleka, i to dosłownie, bo sąd zakazał mu zbliżać się do kobiety na odległość mniejszą niż 100 metrów.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.