Ukarać za brak tabliczek

RZESZÓW. Podpowiadamy policji i straży miejskiej, gdzie szukać pieniędzy za mandaty

Już od trzech miesięcy obowiązuje znowelizowana ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Zobowiązuje ona właścicieli lub zarządców obiektów i środków transportu do umieszczenia w widocznych miejscach słownych i graficznych oznaczenia o zakazie palenia wyrobów tytoniowych. Jak ten przepis jest realizowany?

Pod dziennikarską lupę wzięliśmy rzeszowskie MPK. W myśl nowych przepisów nie wolno palić na przystankach autobusowych i w autobusach. Wszędzie tam powinny być więc odpowiednie znaki.

Na przystankach z wiatami na ogół są znaki z przekreślonym papierosem i słowną informacją o zakazie palenia. Nie ma natomiast takich oznaczeń na przystankach, na których nie ma wiat. Są to jednak też przystanki i także w tych miejscach ustawa zabrania palenia tytoniu. Znaki więc być powinny.

W autobusach nie ma zakazów palenia

Przy wejściach do wszystkich autobusów, które sprawdziliśmy, są naklejone piktogramy zabraniające wsiadania z rowerami, lodami i na rolkach. Nie ma natomiast zakazu wsiadania z papierosem, cygarem lub fajką. Wewnątrz pojazdów rzeszowskiej komunikacji miejskiej też nie znaleźliśmy wymaganych ustawą znaków.

Mandaty dla prezesa Krygowskiego?

Art. 5.1a. ustawy o ochronie zdrowie określa jednoznacznie, że właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej „informacją o zakazie palenia tytoniu.

Ustawa przewiduje też sankcje karne.

Art. 13.1. stanowi, że kto będąc właścicielem lub zarządzającym obiektem lub środkiem transportu, wbrew przepisom art. 5 ust. 1a, nie umieszcza informacji o zakazie palenia tytoniu podlega karze grzywny do 2.000 zł. rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych przewiduje za nieumieszczenie przez właściciela lub zarządzającego obiektem lub środkiem transportu informacji o zakazie palenia tytoniu mandat w wysokości 150 zł.

Nie powinno być żadnej taryfy ulgowej dla Sławomira Krygowskiego, prezesa rzeszowskiego MPK. Nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia została opublikowana 14 maja 2010 r. Było pół roku na umieszczenie odpowiednich znaków na wszystkich przystankach i autobusach. Prezes Krygowski najwyraźniej zlekceważył ten obowiązek i lekceważy go nadal. Policja i straż miejska powinny więc zmusić pana prezesa do wykonywania ustawowych obowiązków. Wystarczy wypisać mu 150-złotowy mandat za każdy przystanek i autobus, w którym nie ma wymaganych znaków.

Krzysztof Rokosz

do “Ukarać za brak tabliczek”

  1. jarek

    jestem za :)
    a jeszcze lepiej to wyslac funkcjonaruszy policji / strazy miejskiej na ulice do kontroli i wydawania mandatow… bo to co ostatnio widze to zgrodza – jak zwykle panstwo prawa – kpiny z prawa – co z tego ze jest ustawa jak nie ma kto tego dobrze sprawdzac i niektore instytucje wrecz sie wypieraja brakiem podstaw prawnych do wydawania mandatow
    a policji i strazy miejsciej jest za malo – nawet jak ci „biedacy” stoja i wypisuja mandaty to nie nadazaja lapac tych ktorzy lamia przepisy podczas wypisywania mandatow :/ paranoja polska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.