Ukradł rower z… majtkami na głowie

Zdjęcia z monitoringu, na których widać Andrzeja R. w majtkach na głowie podczas kradzieży roweru. Fot. KSP Warszawa

WARSZAWA. Złodziejowi nie pomógł dość specyficzny strój podczas kradzieży.

Czegoś takiego policjanci przeglądający monitoring po kradzieży roweru jeszcze nie widzieli. Okazało się, że mężczyzna, który zabrał sąsiadowi rower, aby nie być rozpoznawalnym, na głowę założył własne majtki, a na nogi dwie różne skarpetki . Sprawcę kradzieży zatrzymali kryminalni z Bielan. Andrzej R. poddał się dobrowolnej karze 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata, dozorowi kuratora i obowiązkowi naprawienia szkody.

Złodzieje stosowali różne sposoby, aby nikt ich nie rozpoznał, ale do tej pory żaden z nich nie wpadł na pomysł, aby na głowę założyć własne majtki.

Jak doszło do tej niezwykłej kradzieży? Andrzej R. najpierw przez kilka minut sprawdzał czy na klatce schodowej nie ma innych osób, a gdy już był przekonany, że nikogo tam nie ma, zabrał rower sąsiada. 27-latek miał na sobie dwie pary majtek i w międzyczasie założył na głowę jedną parę. Jakby tego było mało na nogach miał dwie różne skarpety. Z rowerem pod pachą uciekł do swojego mieszkania.

Dzielnicowi z Bielan ustalili sprawcę kradzieży roweru, a kilka tygodni później mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych. Dochodzeniowcy już przedstawili mu zarzut za kradzież roweru. Andrzej R. poddał się dobrowolnej karze 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata, dozorowi kuratora i obowiązkowi naprawienia szkody.

ga, KSP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.