Ukraina chce zamknąć granice dla Ukraińców

Jedyne na Podkarpaciu czynne przejście graniczne z Ukrainą w Korczowej nie ma terminala pieszego, ale gromadzą się tam niezmotoryzowani obywatele Ukrainy chcący wrócić do ojczyzny. Zabierają ich z przejścia ukraińskie busy. To może być już o północy z piątku na sobotę (z 27 na 28 marca) niemożliwe, gdy Ukraina zamknie swe granice także dla własnych obywateli. Fot. Monika Kamińska

Strach i dezinformacja wśród przebywających w Polsce obywateli naszych wschodnich sąsiadów.

Jak informuje ukraiński portal Pravda.com.ua, premier Ukrainy Denys Szmyhal powiedział kilka dni temu o zamknięciu dla wszelkiego ruchu osobowego granic Ukrainy. Oznacza to, że przebywający w Polsce i Europie obywatele ukraińscy nie będą mogli wrócić do ojczyzny. Całkowite zamknięcie granic miałoby nastąpić „do końca piątku”, czyli o północy z 27 na 28 marca.

Jak mówił premier Ukrainy, Denys Szmyhal w środę (25 marca) takie rozwiązanie jest konieczne, bo: – W ostatnich tygodniach widzimy, że jedynym źródłem koronawirusa na Ukrainie był potok obywateli z zagranicy i ten potok trwa i to (…) zwiększa liczbę osób zakażonych tą infekcją – stwierdził. – Do końca piątku powinniśmy wstrzymać wszelki ruch pasażerski przez granicę Ukrainy w obie strony – dodał szef ukraińskiego rządu.

Bardzo wielu Ukraińców przed atakiem koronawirusa pracowało poza swą ojczyzną, w Polsce oraz krajach Europy Zachodniej. Gdy epidemia stała się faktem, zaczęli masowo powracać do ojczyzny, także przez przejście graniczne w Korczowej, gdzie niezmotoryzowani obywatele Ukrainy docierają jak się tylko da, a potem są odbierani stamtąd przez ukraińskie busy oraz specjalnymi pociągami kursującymi z Przemyśla przez Lwów do Kijowa. Tymi ostatnimi w ciągu minionego tygodnia wyjechało już około. 7 tys. Ukraińców.

Teraz, gdy Ukraina zamknie granicę także na wjazd dla swoich obywateli nikt nie wie, gdzie się podzieją i co z nimi będzie. – Jestem w okolicach Wrocławia – informuje nas telefonicznie Swietłana ze Lwowa. – Miałam nadzieję dotrzeć do Korczowej i tam przeprawić się na Ukrainę! Co będzie, gdy nie zdążę przed zamknięciem granicy? Nie mam się gdzie zatrzymać, a na hotel mnie przecież nie stać – mówi przerażona.

Na razie brak bliższych danych, czy w ogóle i jak strona ukraińska ma zamiar wdrożyć zamknięcie granicy na wjazd dla swoich obywateli. – Nie mamy informacji na ten temat – rozkłada ręce mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego OSG.

emka

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
sledikewa skolega Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sledik
Gość
sledik

Wygonic wszystkich ukraincow ktorzy czekaja na granicy na strone Ukrainy.
Niech tam czekaja na odprawy i specjalne traktowanie przez ich rzad Ukrainski.

ewa s
Gość
ewa s

UWAGA NA UKRAIŃCÓW W PRZEMYŚLU a zwłaszcza w okolicy dworca PKP, czkający ukraińcy na wyjazd z Polski opluwają Polaków tym samy chcą zarazić jak najwięcej Przemyślan koronawirusem, plują także na polskich mundurowych

kolega
Gość
kolega

cale szczescie, ze polski rzad – i inne wszystkie inne partie – kochaja ukraincow, na pewno znajda im tu w polsce najlepsze hotele, darmowa zywnosc i jeszcze stypendia, takie jakie od kilku lar otrzymuja ukrainscy studenci.