Ukrainiec bohaterem Stali. ZDJĘCIA

Ołeksandr Szałamaj (z lewej) w III-ligowym debiucie strzelił dwa gole, zapewniając Stali Sanok 3 punkty w meczu z Izolatorem. Fot. Paweł Bialic

III LIGA. IZOLATOR BOGUCHWAŁA – STAL SANOK. W południe dowiedział się, że zagra. Kilka godzin później wbił Izolatorowi dwa gole!

ZOBACZ ZDJĘCIA

Nazywa się Ołeksandr Szałamaj, w kwietniu skończył 19 lat, do Polski przyjechał z Bogusława, miasta na Ukrainie. I to chyba wszystko, co wiemy o piłkarzu, który zapewnił wczoraj Stali Sanok piąty z rzędu komplet punktów. – Jest jeszcze coś. Dopiero w południe udało się załatwić Saszy pozwolenie na pracę, a tym samym potwierdzić go do gry – uśmiechał się Ryszard Federkiewicz, trener gości.

Miał nosa wpuszczając go na boisko w 60. minucie. Niewysoki, ale szybki i sprytny piłkarz najpierw huknął na wysokość drugiego piętra, potem “główkował” w poprzeczkę, lecz próbował dalej i koniec końców zdobył 2 gole! Przy obu zaspali obrońcy Izolatora, jednak to już nie problem Szałamaja ani Stali. Drużyny, która na zwycięstwo zasłużyła, bo przez całą II połowę atakowała, starając się odrobić straty z 42. minuty.

To właśnie wtedy, po akcji Tomasza Płonki i uderzeniu Sebastiana Brockiego, Izolator objął prowadzenie. Przed przerwą mecz jednak rozczarował. Zbyt dużo oglądaliśmy niecelnych podań, zbyt mało składnych akcji zakończonych strzałami.

Wicelider z Boguchwały tej jesieni przyzwyczaił jednak, że gole zdobywa głównie w II połowie. Sanoczanie musieli zaryzykować, zostawić rywalom więcej miejsca, więc kibice biało-zielonych nie martwili się słabą dyspozycją swoich pupili. – Nasi dobrze sobie radzą w kontrataku. Na pewno trafią na 2-0 – pocieszali się w przerwie.

Nadaremnie. Drugie 45 minut należało do Stali, która do tej pory wygrywała wyłącznie z beniaminkami. Gdyby Mateusz Faka wykazał się większą precyzją, sanoczanie zdobyliby gola zaraz po wznowieniu gry. Ich akcje cechowała jednak dużo większa jakość i było jasne, że w końcu dopną swego.

Stal pozostaje jedyną w lidze drużyną z kompletem punktów, Izolator poniósł pierwszą porażkę.

IZOLATOR 1
STAL 2
(1-0)
1-0 Brocki (42.)
-1 Szałamaj (82.)
1-2 Szałamaj (90.)

IZOLATOR: Pawlus – Kopiec (86. Szyszka), Róg, Polak, Krzak – Karwat, Burak, Cupryś (67. Skiba), Domin (72. Bereś) – Brocki, Płonka (80. Tyburczy).

STAL: Krzanowski – Faka (68. Kokoć), Węgrzyn, Łuczka, Temniuk – Ząbkiewicz (86. Poliniewicz), Adamiak, Tabisz (60. Szałamaj), Kuzicki (79. Pluskwik), Niemczyk – Sieradzki.
Sędziował Paweł Małodziński (Mielec). Żółte kartki: Cupryś, Płonka – Temniuk, Niemczyk. Widzów 200.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.