Uliczka donikąd

Czy będziemy mieli nowe połączenie drogowe czy kolejny hotel w mieście - pytają rzeszowianie

RZESZÓW. – Co powstaje na działce przy odbiciu z al. Okulickiego? Dlaczego prace stoją w miejscu i nic się tutaj nie dzieje? Po co stoi działająca sygnalizacja świetlna, skoro i tak nic tędy nie pojedzie? – zasypują nas pytaniami mieszkańcy osiedla Baranówka.

W ostatnich miesiącach ubiegłego roku prywatny inwestor zbudował drogę dojazdową do swojej działki – odbicie z al. Wyzwolenia, równolegle do stacji paliw PKS (przy skrzyżowaniu al. Wyzwolenia i Okulickiego). Dostał warunki zabudowy na budowę hotelu na pierwszej działce. Wystąpił jednak o podobne warunki zabudowy również dla sąsiedniego terenu. Problem w tym, że te pomysły kolidują z istniejącymi od wielu lat planami przedłużenia al. Okulickiego do ul. Warszawskiej. Wiemy, że wniosek o wydanie warunków zabudowy na inwestycję hotelową wpłynął do Wydziału Architektury w kwietniu 2010 r. W czerwcu prezydent zawnioskował o przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, by zapobiec planom inwestora. Również w czerwcu ubiegłego roku miejski wydział architektury, zgodnie z prawem, zawiesił na 12 miesięcy postępowanie w sprawie wydania warunków zabudowy ze względu na rozpoczęcie prac nad planem. Radni mają czas na jego uchwalenie do końca kwietnia 2011 r. Jeśli to się nie stanie, wydział architektury będzie musiał odwiesić postępowanie i wydać warunki zabudowy.

kap

do “Uliczka donikąd”

  1. j\a

    Stary czytelniku jakie Pytie, kapłanka Pytia była jedna. Ty nie bądź taki omphalos.
    Te staromiejskie pola były w latach 50tych miejscem moich zabaw.

  2. ola

    Towarzysz ferenc ci nie zbuduje bo juz to przebicie na planach jest od ponad 20 lat.TAK NAPRAWDE TO JUZ KONCOWKA kadencji wiec nikt nam juz nic nie wybuduje-urzednicy sie ludzmi nie intersuja-se wybraliscie to macie!te czescia rzeszowa nie intersuje sie nikt!tu nie ma nic znaczacego oprocz blokowisk i kochanych baranówek!

  3. stary czytelnik

    Przedłużyć Okulickiego do Miłocińskiej w I etapie, a w drugim dopiero dalej. Jednocześnie zlikwidować lewoskręty do i z Osmeckiego i do i z ul. Przy Torze.
    Powinno to upłynnić ruch i poprawić bezpieczeństwo na alei Wyzwolenia. Jednocześnie na Miłocińskiej powinny się pojawić chodniki i oświetlenie, a co ważniejsze – dodatkowe lewoskręty i prawoskręty w miniwiadukt pod torami (tzw. wiadukt Ferenca) prowadzący teraz w kierunku ul.Warszawskiej – tak żeby skręcające auta nie blokowały płynności ruchu na Miłocińskiej.

    • j\a

      Stary Czytelnik ale bez głowy ,sprawa drogi już nieaktualna. Nie znasz życia?

      • stary czytelnik

        Znałem trochę katastroficznych proroków, plotących bez sensu jak Pytie Delfickie.
        Jeszcze jeden?
        Życie płynie swoim torem, nie zwracając na nich najmniejszej uwagi.

        Swoją drogą, plany drogi w tym miejscu były już w 1974 roku. Kolejne ekipy pozwalały na bezładną zabudowę pasa pod tą drogę, a właściwie obok niej – chałą architektoniczną – od strony ul.Osmeckiego z apogeum za czasów Janowskiego i Szlachty (garaże ze słynną para-cmentarną architekturą), aż po niedawno postawiony na wysokości Z-du Gazowniczego piętrowy klocek.
        Zaściankowość i brak wyobraźni wszystkich po kolei dowodzących tym miastem są doprawdy porażające.

  4. roman

    no to jeszcze chwilę i się okaże czy Inwestor ma mocne ” argumenty ” cz y miasto zrobi to przebicie aby rozładować ruch i poprawić jego płynność

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.