Umowa na budowę basenu przy ul. Matuszczaka definitywnie zerwana

Tak wygląda dziś teren po starym basenie przy ul. Matuszczaka. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Jak usłyszeliśmy, ratusz przeprowadzi teraz inwentaryzację placu i ogłosi przetarg na wybór wykonawcy, który zajmie się projektem. Obiekt będzie gotowy dopiero pod koniec 2021 r.

Ponad tydzień temu informowaliśmy czytelników Super Nowości, że miasto otrzymało brakujące dokumenty, od firmy zajmującej się projektowaniem basenu przy ul. Matuszczaka. Ratusz nie jest jednak zadowolony ze współpracy. – Opracowane zmiany niestety nie znalazły się w projekcie, co jest problemem – słyszymy w urzędzie miasta. Umowę ostatecznie zerwano.

Budowa nowego basenu przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie jest niczym nie kończąca się opowieść. Rok temu rozpoczęła się rozbiórka starej pływalni. Miasto zdecydowało, że lepszym rozwiązanie będzie wybudowanie całkowicie nowego obiektu, niż modernizowanie przestarzałej pływalni. Dlaczego? Ratusz marzy miejscu przeznaczonym na organizacje zawodów sportowych na najwyższym poziomie takich jak m.in. Mistrzostwa Polski.

Wyłoniony wykonawca (firma Karpat-Bud) zajął się przygotowaniem projektu, a wcześniej miasto ustaliło założenia inwestycji. Stworzona dokumentacja nie odpowiadała jednak ratuszowi. – Dokumentacja jest niezgodna z wymaganiami ujętymi w programie funkcjonalno-użytkowym, a samego projektu nie zaakceptował Polski Związek Pływacki (PZP). Oznacza to więc, że gdyby inwestycja została przeprowadzona według owego projektu to w basenie nie mogłyby odbywać się prestiżowe zawody, a miasto nie otrzymałoby dotacji z resortu sportu – tłumaczył Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Przypomnijmy, budowa pływalni pochłonie ok. 24 mln zł, a połowę tych środków miasto chciałoby uzyskać z dofinansowania.

Brak porozumienia

Miesiąc temu ratusz poinformował, że zrywa umowę z wykonawcą m.in. ze względu na nie wywiązanie się z zobowiązań dotyczących projektu. Kilka dni później postanowiono dać firmie jeszcze jedną szansę, a ta zadeklarowała uzupełnienie braków w dokumentacji. Chodziło o kwestie formalne związane m.in. z zapewnieniem bezpieczeństwa skoczkom do wody. – Dokumenty do nas dotarły – tłumaczył ponad tydzień temu Chłodnicki.

W środę usłyszeliśmy, że efekty pracy nie są zadowalające. – Firma rzeczywiście zdobyła akceptację PZP jeśli chodzi o infrastrukturę dla skoczków do wody, lecz nie naniosła zmian do projektu – wyjaśnia Chłodnicki. – Umowa zostaje zerwana już definitywnie – dodaje. Teraz miasto ma przeprowadzić inwentaryzację terenu, a za dwa miesiące ogłosić przetarg na wybór nowego wykonawcy, który zajmie się projektem. Oddanie obiektu do użytku opóźni się. – Planujemy oddanie basenu do użytku pod koniec 2021 r. – tłumaczy ratusz.

Kamil Lech

16
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Jan Pakosławic Rzeszowskizenonszatniarz od BarejiTomekKaganiec Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zenon
Gość
zenon

Rzetelne dziennikarstwo nakazywałoby przedstawić również stanowisko firmy Karpat – Bud, bo może to co oni mają do powiedzenia bardzo rozmija się z oficjalnym komunikatem zaprezentowanym przez Chłodnickiego. A może ta firma postawiła się układom obowiązującym w obszarze lukratywnych kontraktów finansowanych z publicznych pieniędzy? To tylko mój subiektywny punkt widzenia. Proszę o nie usuwanie mojego postu. Dziękuję

Kaganiec
Gość
Kaganiec

Tak oto został zniszczony basen.Tak samo jak lodowisko.A tym debilom z ratusza marzy się jakieś stok narciarski albo tunel na Lwowskiej pod rondem.CBA DO RATUSZA!!!!

Tomek
Gość
Tomek

Popieram. Te przetargi w Rzeszowie to jakaś kpina. Okrągła kładka remont. 3 Maja fuszerka poprawki. Za ogromne pieniądze podatników! CBA powinno to sprawdzić te przekręt y

szatniarz od Bareji
Gość
szatniarz od Bareji

Niedlugo se zaplanujom KOSMODROM !
I co im zrobisz ?

zenon
Gość
zenon

Stok narciarski to akurat najłatwiejszy w budowie „obiekt sportowy”, jeśli porównamy go z lodowiskiem czy z basenem. Co do tunelu, to jak się Ferenc uprze, to wraz z przydupasami bez-radnymi przeforsuje jego budowę i wszyscy będziemy cierpieć ze dwa lata podczas jego budowy. A wystarczy chcieć spróbować przemalować pasy i zrobić tam rondo turbinowe. Koszt? Zgaduję: 15 tys zł.

zenon
Gość
zenon

Akurat stok narciarski to może powstanie, jako wręcz banalnie prosty w „budowie” w porównaniu z lodowiskiem czy basenem…

Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość

Wcześniej jeszcze był stary „Hotel Rzeszów sprzedany jakimś szemranym geszefciarzom co naobiecywali cudów na kiju, wyburzyli przy aplauzie dziennikarskiej gawiedzi i wystawili działkę na sprzedaż, ale chętnych na to city boom jakoś nie było.
Jakby nie Rysiek, mielibyśmy dziś w środku miasta megadziurę z bajorkiem i tatarakiem i wyspą z riunami po stacji trafo na środku.

Mądrala
Gość
Mądrala

Tak się kończą przetargi w formie „zaprojektuj i wybuduj”, największa głupota jaką świat widział. Wiadomo że GW będzie tak kombinować z projektem żeby jak najwięcej zaoszczędzić.