Uniknąć złotego seta

Fot. Wit Hadło

PUCHAR CEV. Po zwycięstwie w pierwszym meczu 3-1, dziś rzeszowianie także muszą wygrać, by awansować do Challenge Rund.

- Na razie skupiany się na meczu z Francuzami. O finałowym turnieju Pucharu Polski będziemy myśleć od jutra. Chcemy wygrać dzisiejszy rewanż, by uniknąć nerwów związanych ze złotym setem – mówi przed starciem z Arago de Sete środkowy Asseco Resovii, Piotr Nowakowski.

Asseco Resovia, aby awansować do Challenge Rund musi pokonać francuski zespół po raz drugi. Ewentualna porażka (niezależnie w jakich rozmiarach) sprawi, że o tym, kto awansuje dalej, zadecyduje tzw. złoty set (grany do 15). – Nie będzie łatwo. Rywale bronią nawet niesamowite piłki. Trzeba być cierpliwym grając z nimi. Może nie atakują na wysokiej skuteczności, ale nie popełniają błędów, szanują piłkę – analizuję grę rywala trener Andrzej Kowal.

Pracowity okres
Rzeszowscy siatkarze w ostatnich dniach nie mogą narzekać na brak zajęć. W ubiegłym tygodniu grali we Francji, w sobotę pokonali w meczu PlusLigi Farta Kielce, dziś zmierzą się z Arago de Sete, z kolei w najbliższy weekend czeka ich pierwszy poważny sprawdzian tego sezonu – finałowy turniej Pucharu Polski w hali na Podpromiu, gdzie oprócz Asseco Resovii zagra PGE Skra Bełchatów, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel. – Czasu na odpoczynek nie ma za wiele, dlatego też musimy jak najszybciej zregenerować siły, aby wystarczyło ich na ten tydzień. Chcemy awansować do kolejnej rundy, gdzie trafimy na atrakcyjnego rywala, który pożegna się z Ligą Mistrzów – dodaje Nowakowski.

Przetarcie przed Pucharem Polski
- Na pewno nie lekceważymy rywala i nie odpuścimy dzisiejszego spotkania. To będzie dla nas bardzo dobre przetarcie przed Pucharem Polski. Arago de Sete to dobry zespół. Bardzo się cieszę, że układ spotkań jest taki, że rewanż gramy w Rzeszowie i ominął nas dalekie podróże. Ubiegło tygodniowa wyprawa do Francji była dla nas bardzo ciężka, dwa dni praktycznie nie trenowaliśmy – analizuje całą sytuacją rzeszowski atakujący, Gyorgy Grozer, który został wybrany MVP sobotniego meczu z Fartem Kielce. W tamtym pojedynku rzeszowskim zespołem dyrygował Maciej Dobrowolski, jednak dziś rola pierwszego rozgrywającego powinna przypaść Czechowi, Lukasowi Tichackowi. Niewykluczone, że dobrym występem w sobotę, miejsce w podstawowym składzie na dzisiejszy pojedynek zapewnił sobie Marko Bojić.

ASSECO RESOVIA – ARAGO DE SETE
wtorek, godz. 18

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.