Upadek na 50-lecie

Miasto nie przejęło się losem ekstraklasowych koszykarek AZS-u, więc upadek klubu jest niemal przesądzony. Fot. Paweł Bialic

KOSZYKÓWKA. EKSTRAKLASA KOBIET. Miasto nie pomoże AZS-owi Rzeszów. Za to planuje wydać ponad pół miliona złotych na nowe zegary w hali Podpromie!

Tylko cud może uratować koszykarki AZS-u Rzeszów przed upadkiem. Klub nie ma pieniędzy na dalsze występy w ekstraklasie ani w I lidze. Działacze od miesięcy szukali pomocy u prezydenta Tadeusza Ferenca. Bezskutecznie.

AZS potrzebuje minimum 750 tysięcy zł na sezon. Sponsorzy są w stanie zagwarantować ok. 40-50 procent tej sumy, więc działacze zwrócili się do miasta o pomoc w wysokości 350 tysięcy zł. Tadeusz Ferenc delegację klubu przyjął, obiecał, że sprawą się zajmie, choć podkreślił, że 350 tysięcy nie da na pewno. Po kilku dniach okazało się, iż miasto może wesprzeć AZS marnymi 20-tysiącami zł.

Jałmużna, nie pomoc
Koszykarki nigdy nie były bliskie Tadeuszowi Ferencowi ani większości osób odpowiadających w ratuszu za sport. W tym roku Rzeszów wsparł “akademiczki” kwotą 70 tysięcy zł. Płacił w ratach, więc drugie 35 tysięcy zł ma wpłynąć na konto AZS-u dopiero w lipcu. To nie żadna pomoc, tylko jałmużna. Rybnik na rozwój koszykówki żeńskiej przeznaczył ponad 700 tysięcy zł, Jezioro Tarnobrzeg otrzyma z miejskiej kasy 750 tysięcy zł. Tymczasem AZS nie miał nawet gdzie grać. Awans do elity wywalczył w Rzeszowie, mecze rozgrywał w Łańcucie. Po uzyskaniu promocji drużyna nie została zaproszona do ratusza, jej sukces nikogo nie interesował.

Zegary za 600 tysięcy zł!
Prezydent na każdym kroku podkreślający, jak wielkim jest miłośnikiem sportu, jednych traktuje lepiej, innych gorzej. Siatkarki Developresu lada moment dostąpią zaszczytu spotkania z Ferencem, choć awansowały zaledwie na zaplecze ekstraklasy. Ratusz chętnie wspiera finansowo wszelkie imprezy komercyjne (gale bokserskie z walkami wieczoru trwającymi 90 sekund), zawody, na które nie chodzi pies z kulawą nogą (niedawne halowe mistrzostwa Europy w łucznictwie, za którymi stał człowiek objęty środowiskową infamią) czy mało kogo obchodzący Tour de Pologne. Pieniędzy na klub z tradycjami, związany od zawsze z Rzeszowem, poskąpił.

Tymczasem miejscy urzędnicy zastanawiają się ponoć nad wydaniem ok. 600 tysięcy zł na zakup ultranowoczesnych zegarów do hali Podpromie („Nie potwierdzam, nie zaprzeczam” – usłyszeliśmy od Czesława Chlebka, przewodniczącego Komisji Kultury, Sportu i Turystyki). Sprzętu, który posłuży tylko jednej drużynie – Asseco Resovii. Czy Rzeszów naprawdę nie może się obejść bez tak horrendalnie drogiego cacka?

Upadek koszykarskiego klubu jest niemal przesądzony. Najgorsze dokona się na 50. urodziny Akademickiego Związku Sportowego w Rzeszowie.

Tomasz Szeliga

do “Upadek na 50-lecie”

  1. dobrze poinformowany

    ale lipa koszykarki azs rzeszow nie zagrają w ekstrakasie

  2. tadek

    ale WTOPA AZS koszykarki rezygnuje z gry w ekstraklasie wstyd !!!,wstyd !!!! dla 200 tys miasta

  3. Pantera

    Tak.Tylko jak osiagną sukces to wtedy Tadziu będzie w pierwszym rzędzie siedział jak i na Resovii w siatkę faryzeusz

  4. nusiek

    dokładnie. TdP oglądają tysiące osób (jeśli nie miliony) na żywo i przed telewizorami. Na mecze koszykarek przychodzi garstka ludzi (w Łańcucie jak było ich 200 to był sukces). Także Panie redaktorze radzę się zastanowić nad tym artykułem

  5. kuba

    Mało kogo interesuje tdp? Autor chyba nie zna się na imprezach w rzeszowie… na marną koszykówke przyjdzie jakies 500 osób na mecz, jak dobrze pójdzie, ile meczów będzie w sezonie 15? czyli jak to przemnozmy będzie 7500 osób, z czego pewnie połowa będzie stała… Na TdP 7500 osób to będzie na samej mecie, jesli nie więcej, a dodać trzeba jescze inne ulice.
    Gratuluję wiedzy panie redaktorze… poracha

  6. Michał

    Jakie znowu zegary? telebimy mają być nowe i na pewno nie kosztują tyle…

  7. Bartosz Matkowski

    Panie Tomaszu: przed wypuszczeniem tekstu do druku proszę się palnąć w swój łeb zamiast napisze Pan słowa „mało kogo obchodzący Tour de Pologne”.

  8. tolek banan

    jedna tylko uwaga. Tour de Pologne jest transmitowany przez Eurosport do wielu krajów co jest fantastyczną promocją miasta. ME w Łucznictwie również były lepszą promocją niż ligowa koszykówka kobiet. pan autor zbyt emocjonalnie podszedł do zagadnienia. proszę mnie źle nie zrozumieć, również życzyłbym sobie aby koszykarki miały takie warunki jak siatkarze- oceniam jedynie pana redaktora.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.