Upał na dworze, a do pracy trzeba iść

Podczas upałów pracodawca ma obowiązek dostarczać pracownikom bezpłatne napoje, gdy temperatura otoczenia przekracza 25 stopni na zewnątrz, a w pomieszczeniach 28 stopni. Fot. Wojciech Piątkowski

PODKARPACIE. Prawa pracownika podczas pracy w upale.

Od kilku już dni jest upał. W tym czasie pracownikom przysługują pewne prawa. Na pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia zimnych napojów pracownikom zatrudnionym na stanowiskach pracy, na których temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 25 stopni albo 28 stopni Celsjusza. Do Państwowej Inspekcji Pracy w Rzeszowie wpływają skargi pracowników, którzy mają dość pracy w upale.

Jak informuje Dawid Baran, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie pojawiają się skargi na warunki pracy. – Wpływają skargi i anonimowe i imienne. Skargi składają także osoby z zewnątrz. Są to np. klienci sklepów, którzy widzą mokre fartuchy u sprzedawców – dodaje Dawid Baran.

Skargi składają pracownicy firm transportowych i budowlanych. Zwracają uwagę na wysokie temperatury w miejscu pracy. Są także interwencje, jeśli chodzi o dostarczanie napojów chłodzących. Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie wszystkim pracownikom wody do picia lub innych napojów.

Jeśli nie ma w pomieszczeniach klimatyzacji, warto wstawić wiatraki. – Powinno się stosować także inne techniki np. rolety lub żaluzje w oknach. Pracodawca może także skrócić czas pracy lub wprowadzić przerwy – dodaje Dawid Baran.

Do naszej redakcji także napływają informacje od pracowników, którym dokucza upał. Jak się dowiedzieliśmy pracownicy Uniwersytetu Rzeszowskiego proszą o klimatyzatory. Wiatraki i przeciągi niewiele pomagają.

Kolejny sygnał jaki otrzymaliśmy to upał, jaki jest w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie na ulicy Kustronia. – Inwestorem był Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Nie ma klimatyzacji, taka została podjęta decyzja. Jest duszno i parno. Czasami wypuszczamy pracowników wcześniej do domu. Zdarza się, że temperatura w pomieszczeniach sięga 30 stopni Celsjusza – informuje Paweł Janda, prezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

***
Tropikalne upały każdemu dokuczają. Trzeba je jakoś przetrwać. Pracownicy mają swoje prawa i należy ich przestrzegać. Jednak skoro wpływają skargi nie wszędzie jest w porządku.

Justyna Paszkiewicz

do “Upał na dworze, a do pracy trzeba iść”

  1. spawacz

    Pracuje jako spawacz w Australi w blaszanej hali w temperaturach okolo 45*C. Zadnej klimatyzacji. Pracodawca udostepnia nam szafe ze schlodzonymi napojami ktore mozemy sobie kupic po $2 za puszke. Placi nam po $15 /godzine z czego musi sie zaplacic 29% podatku.
    Nikt nie robi problemow jak w Polsce. Wiadomo lato i goraco byc musi. Dlaczego nikt nie protestuje ?
    Ciekawe.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.