UPA(miętnienie) niezgodne z faktami

Pomnik na cmentarzu w Ustrzykach Dolnych upamiętnia Polaków zamordowanych przez UPA w okolicach Sokala i Rawy Ruskiej oraz w powiecie ustrzyckim. Fot. Stanisław Szarzyński

PRZEMYŚL. Tablica ku czci członków UPA została postawiona nielegalnie. W czwartek ma być usunięta.

W piśmie do władz Przemyśla Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie potwierdziła nielegalność ukraińskiej tablicy postawionej w ubiegłym roku na Cmentarzu Głównym w Przemyślu i zaleciła jej usunięcie. Jednocześnie rzeszowski IPN kwestionuje zgodność tablicy z faktami.

Jak napisaliśmy w Super Nowościach z 18 lutego, nielegalne upamiętnienie oddaje cześć 68 Ukraińcom, którzy jakoby mieli być “rozstrzelani przez UB w Przemyślu, w latach 1945-49”. Tomasz Bereza i Artur Brożyniak z rzeszowskiego IPN-u potwierdzają, że wymienieni na tablicy członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii zostali skazani na karę śmierci, ale nie przez UB, lecz przez sądy wojskowe w Przemyślu i Rzeszowie. Listę tych nazwisk badali na zlecenie sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, prof. Andrzeja Kunerta.

Tylko 5 Ukraińców z tej tablicy zostało niewątpliwie rozstrzelanych w Przemyślu i pochowanych w nieoznaczonych mogiłach na miejscowym cmentarzu (w styczniu i lutym 1949 r.). Kolejnych 41 zostało wprawdzie skazanych przez sądy wojskowe w Przemyślu, jednakże miejsca ich stracenia i pochówku nie są znane. Nie ulega wątpliwości, że 17 członków UPA z tej listy skazał Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie i tam zostali oni pochowani w nieoznaczonych mogiłach.

Pięciu pochowanych w Przemyślu
Z materiałów archiwalnych w rzeszowskim IPN wynika, że czterej upowcy pochowani na Cmentarzu w Przemyślu (Iwan Michacewicz, Anton Hnatyk, Iwan Klimeczko i Wasyl Zając) należeli do sotni “Burłaki” i pochodzili z powiatu przemyskiego, a jeden (Mychajło Nimeć) – do sotni “Brodycza” i pochodził z okolic Stryja. Podczas operacji “Wisła” wielu uciekło do Czechosłowacji, próbując w małych grupach przedostać się do Austrii. Niektórzy (w tym także “Burłaka”) zostali pojmani i przekazani Polsce.

Sądy wojskowe uwzględniały w swoich wyrokach jedynie udział skazanych w wielokrotnych atakach z bronią palną na jednostki Wojska Polskiego, nie zajmując się już ich zbrodniami na bezbronnej polskiej ludności cywilnej. Wiadomo jednak, że składająca się głównie z byłych ukraińskich policjantów sotnia “Burłaki” (Wołodymyra Szczygelskiego, wcześniejszego zastępcy komendanta Ukraińskiej Policji Pomocniczej w Baligrodzie), brała udział m.in. w zbrodni na kilkudziesięciu polskich mieszkańcach Baligrodu (6 sierpnia 1944 r.). W “niepodległościowym dorobku” tej sotni można wymienić także spalenie i wymordowanie wielu polskich wiosek w okolicach m.in. Birczy i Przemyśla.

Według informacji uzyskanych w przemyskim magistracie, tablica ma zostać usunięta w czwartek.

***
Prawo do grobu i tablicy
We wstępnym akapicie mego poprzedniego artykułu nazwano członków UPA – bez uzgodnienia z autorem – “bandytami”. Wolę określenie, iż byli oni bojownikami faszystowskiej formacji polityczno-zbrojnej, usiłującej stworzyć niepodległe państwo ukraińskie m.in. na południowo-wschodnich terytoriach przedwojennej i powojennej Polski. Tyle tylko, że ów cel realizowali poprzez haniebną moralnie czystkę etniczną o charakterze ludobójstwa. Nie można odmówić im prawa do grobu z tablicą informacyjną, ale niech to będzie upamiętnienie zgodne z faktami i legalne.

Jacek Borzęcki

do “UPA(miętnienie) niezgodne z faktami”

  1. Володимир

    Więcej Polaków zmarło z peanut alergii niż z UPA.
    Na Niemców nie chce coś powiedział? Scary?))
    Polacy walczyli na obcej ziemi – Volyn Lutsk. Starsi ludzie mówią, że boją się wyjść z domu. Poczekaj po wyborach prezydenckich na Ukrainie, ukraińskim rozpoznawania ofiar ludobójstwa przez Polaków. Sorry że polscy przyjaciele z jego głowy.
    Piszę z tłumacza …

    • Kama

      Pleciesz bzdury ,moja babcia jest jedna z ocalalych widziala jak upa zabija jej ojca ,pila przecina matke a malutkiemu braciszkowi rozbijaja glowke o mur i to bylo normalne to bylo ochydne morderstwo . Jej sie udalo tylko dlatego ze byla cala we krwi matki i udawala ze nie zyje jak dostala kijem w glowe .w jej wsi upa wymordowala 180 osob mężczyzn ,kobiet i dzieci najmlodsze mialo 5 miesiecy i to byl brat mojej babci. I to jest prawda o waszym wspanialym upa

  2. ZB

    Ja myślałem,że to żołnierze wykleci. Tak jak „,żolnierze Brygady Świętokrzyskiej”.
    Tak pytam, tylko

  3. przemyślak stary

    W Przemyślu zabrakło ulicy,placu ronda dla Żołnierzy wyklętych, wstyd Panie Prezydencie i Rado miasta.

  4. Miszczu

    Panie ałtorze, w którym roku „usiłowali stworzyć niepodległe państwo ukraińskie m.in. na południowo-wschodnich terytoriach przedwojennej i powojennej Polski” ? Bo chyba pisze pan o Lwowie w latach 1918-1919 oraz 1941 roku ? Później nie słyszałem o takich zamiarach ?

  5. aer

    No cóż RM przejęte prze cyrulicowych to i pomniki UPa wystawiają

  6. zgrzyt

    Czystki etniczne realizowane poprzez palenie wiosek i mordowanie całych rodzin wraz z małymi dziećmi, nigdy nie mogą być uznana za walkę narodowo wyzwoleńczą. Gdyby tak było, to straconym po wojnie zbrodniarzom hitlerowskim, też należały by się tablice pamiątkowe. Służyli przecież Niemcom.

  7. andrzej

    Dlaczego PO, PIS, SLD, PSL, Ruch palikota, Kwaśniewski, Komorowski tolerują min. posła PO sycza, tymę ludzi którzy kultywują pamięć zbrodniarza wojennego, zwyrodnialca bandery

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.