Urodziła dziecko jadąc do szpitala

Porody uliczne zdarzają się rzadko, ale w tarnobrzeskim szpitalu odnotowuje się kilka takich porodów rocznie. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. 32-letnia kobieta urodziła dziecko w samochodzie w drodze do Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. 

32-latka spod Tarnobrzega nie zapomni ostatnich świąt do końca życia. Wspominać je będzie także załoga Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu, do którego dotarła kobieta z urodzonym w samochodzie noworodkiem.

Sceny niczym z filmu akcji rozegrały się 26 grudnia. W oddalonej o kilkanaście kilometrów od Tarnobrzega miejscowości 32-letnia kobieta poczuła, że rozpoczyna się u niej akcja porodowa. Początkowo ciężarna myślała, że bóle to efekt świątecznego przejedzenia, bo termin porodu miała wyznaczony na styczeń, ale szybko zorientowała się, że nawet największe łakomstwo nie bywa ukarane takimi objawami.

Rodząca wsiadła do samochodu i z ojcem dziecka ruszyli w drogę do tarnobrzeskiego szpitala. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, akcja porodowa przebiegła tak szybko, że zanim kierowca samochodu zdążył zaparkować przed szpitalem, dziecko zdążyło już się urodzić.

Noworodkiem i położnicą natychmiast zajęli się pracownicy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Na miejscu, odcięli pępowinę oraz kontrolowali dokończenie porodu oraz przekazali pacjentkę  pod opiekę lekarza z Oddziału Położniczo – Ginekologiczny i Patologii Ciąży, a noworodka na Oddział Noworodków, Wcześniaków i Patologii Noworodka.

- Tego typu porody nazywane są w nomenklaturze medycznej porodami ulicznymi, a wyróżnia je bardzo szybko przebiegająca akcja porodowa – wyjaśnia Ryszard Szymański, lekarz ginekolog ze Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. – Nie są to porody częste, ale co roku odnotowujemy kilka takich przypadków. Zdarza się, że kobiety rodzą w mieszkaniach i nawet nie zdążą wsiąść do samochodu, gdy poczują bóle porodowe, a bywa i tak, że do porodu dochodzi w czasie jazdy do szpitala.

Z tego co udało nam się ustalić był to już trzeci poród 32-latki spod Tarnobrzega. Trzy dni po porodzie zarówno matka, jak i nowo narodzona córeczka czują się dobrze.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.