Urwali głowę Chrystusowi

Figurę z ułamaną głową i rękoma znaleziono między grobami. Fot. KPP Mielec

MIELEC. Policja zatrzymała sprawców. Jakie były motywy ich działania: zwykły wandalizm, czy może jakaś ideologia?

Wiadomo już, kto zdewastował posąg Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Długosza. To czterej młodzi mielczanie w wieku 16,17, 18 i 23 lata.

Za uszkodzenie mienia Kodeks Karny przewiduje do 5 lat pięć lat więzienia. Nie wiadomo, jakie były motywy działania zatrzymanych: zwykły wandalizm, czy może jakaś ideologia. W każdym bądź razie, mielecka policja jeszcze tego nie ustaliła.

O zmasakrowaniu pomnika Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego informowaliśmy we wtorkowych (22 bm.) Super Nowościach. Przypomnijmy, że figurę z ułamaną głową i rękoma znaleziono w sobotę (19 bm.) rano między grobami nekropolii przy ul. Długosza.

Akt wandalizmu, który zbulwersował cały Mielec

Pomnik znajdował się na grobie Andrzeja Kędziora (1851-1938), ojca polskiej melioracji, posła i polityka przedwojennego PSL. Wkrótce ktoś powiadomił policję o znalezieniu uszkodzonych elementów posągu (głowa i ręce) przed drzwiami kościoła p.w. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. ks. Henryka Arczewskiego. Natychmiast policja rozpoczęła działania w celu ustalenia sprawców dewastacji, która zbulwersowała cały Mielce.

Już we wtorek mundurowi ustalili, a następnie zatrzymali czterech młodych mielczan. – Wśród sprawców uszkodzenia pomnika było dwóch młodych mężczyzn w wieku 18 i 23 lat oraz dwóch nieletnich w wieku 16 i 17 lat – precyzuje podkom. Wiesław Kluk z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. – Mężczyznom tym zostaną postawione zarzuty znieważenia miejsca spoczynku zmarłego, uszkodzenia mienia oraz obrażenia uczuć religijnych.

Prokuratura Rejonowa w Mielcu, która wszczęła w tej sprawie śledztwo, wciąż gromadzi materiały i nie wyklucza postawienia czwórce zatrzymanym kolejnych zarzutów.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.