Urzędnicy lekceważą petentów i radnych?

Czy urzędnicy magistratu lekceważą petentów i deprecjonują radnych? Fot. Autor

MIELEC. – To pracownicy urzędu bardzo wysokiego szczebla – zdradza Aleksander Kopeć. 

Radny PiS, Aleksander Kopeć, publicznie oskarżył pracowników magistratu o lekceważenie petentów i deprecjonowanie radnych. – To są urzędnicy bardzo wysokiego szczebla – precyzował Kopeć. – Nie chcę wymieniać ich nazwisk, ale jeśli takie sytuacje się powtórzą, to na pewno to zrobię – zastrzega. – Takie bezimienne wywoływanie jest krzywdzące dla naszego urzędu – protestuje prezydent Janusz Chodorowski.

Na urzędników Aleksander Kopeć poskarżył się na ostatniej sesji Rady Miejskiej. – Ludzie dość często pytają mnie o różne sprawy. Kiedy tylko mogę, to w ich sprawach interweniuję w Urzędzie Miejskim osobiście, a kiedy nie mam takiej możliwości, to radzę danemu wyborcy załatwienie prawy w określony sposób – tłumaczył radny Kopeć.

Chodorowski broni swoich urzędników
Z przykrością dowiaduję się o deprecjonowaniu radnych. Ktoś z urzędników bardzo wysokiego szczebla powiedział: – “A kto tu pana skierował? A cóż tam radny”. Prosiłbym na przyszłość, aby nie było deprecjonowania radnych. Ja nie chcę wymieniać nazwisk, ale, jeśli takie sprawy się powtórzą w przyszłości, na pewno to zrobię – zapowiada Kopeć.

- Takie bezimienne wywoływanie jest krzywdzące dla naszego urzędu, bo staramy się zawsze odpowiadać w pełni na jakieś problemy, z którymi ktoś się do nas zgłasza – tłumaczył prezydent Janusz Chodorowski. – Nie zawsze jest tak, że ktoś ma zupełną rację i tylko my, urzędnicy nie chcemy tego załatwić. Są sytuacje, które ja przeżyłem osobiście, że przychodzą ludzie niezbyt zrównoważeni, awanturują się, czasami zdarza mi się wzywać Straż Miejską.

- Prosiłbym więc nie nadużywać słów, że “ktoś coś komuś”, bo to nie służy dobrej opinii o naszym urzędzie, której będę bronił. Będę również powtarzał, że nasi pracownicy naprawdę bardzo ciężko pracują i starają się. Jeśli są jakieś pojedyncze przypadki, to drzwi do mnie są zawsze otwarte. Nie musimy publicznie o tym mówić – radził Chodorowski.

Paweł Galek

do “Urzędnicy lekceważą petentów i radnych?”

  1. roman

    2/3 tych pierdzistołków zwolnić a reszcie obnizyć pensję o połowę i gnac do roboty ! :evil:

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.