Urzędnicy nie przewidzieli zimy w… grudniu

Urzędnikom, którzy zaplanowali naprawę nasypów i kładzenie asfaltu na listopad i grudzień możemy tylko pogratulować wiedzy na temat polskiego klimatu.

Niestety, połączenie miasta z autostradą przerosło rzeszowski ratusz. W tej sprawie nie dotrzymano jak dotąd ani jednej obietnicy, ani terminu i dodatkowo dołożono do całego interesu 23 mln zł.

Urzędnicy najpierw obiecali naprawę do połowy grudnia, zdecydowali się wydać grube miliony, a potem rozłożyli ręce  i powiedzieli: – W grudniu przyszła zima i się nie udało. Trudno to w ogóle skomentować, bo albo za budowę dróg w stolicy innowacji odpowiadają urzędnicy, którzy nie są w stanie przewidzieć, że pod koniec listopada i w grudniu w Rzeszowie temperatury spadają poniżej zera, albo… od początku w tej sprawie ratusz próbował sprzedać opinii publicznej bajki i mity, licząc, że jakoś to będzie, a w razie niepowodzenia winę zwali się na pogodę. Sam nie wiem, która możliwość jest gorsza.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.