Urzędnicy też muszą wybierać: emerytura albo praca

PODKARPACIE. Samorządowców również dotyczą ograniczenia nowej ustawy

- Czy urzędnicy, którzy pobierają emerytury zrezygnują ze swoich etatów? – dopytują nasi Czytelnicy. – W różnych urzędach na Podkarpaciu jest sporo osób, które pracują będąc emerytami. Czy nowe przepisy przymuszą ich do rezygnacji z pracy albo emerytury?

Przypomnijmy, że nowa ustawa nakłada na osoby, które przeszły na emeryturę począwszy od 2008 r. oraz tych, którzy się o to starają, a równocześnie pracują obowiązek zwolnienia się przynajmniej na jeden dzień.

- Co będzie z urzędnikami, którzy pobierają emerytury równocześnie pracując? – interesują się nasi Czytelnicy. Okazuje się, że nowe przepisy dotkną także samorządowców, chociaż nie wszystkich.

- Burmistrzowie, prezydenci miast i wójtowie piastujący funkcje publiczne pozostają w stosunku pracy, więc dotyczą ich ograniczenia ustawowe jakie wprowadziła zmiana ustawy o rentach i emeryturach i ubezpieczeniach społecznych – wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz z biura prasowego ZUS. – Przepisy te nie dotyczą natomiast posłów na Sejm ponieważ mają oni odrębne przepisy dotyczące ich uprawnień emerytalnych.

Oznacza to, że ZUS 30 września 2011 r. zawiesi samorządowcom prawo do pobierania emerytury. Wyjątek stanowią ci, którzy uzyskali emerytury przed podjęciem stosunku pracy, a więc przed 2008 r. lub posiadali już emerytury, a dopiero potem objęli stanowiska z wyboru. Natomiast burmistrzowie, prezydenci i wójtowie, którzy dopiero uzyskają prawo do emerytury po 1 stycznia 2011 nie otrzymają świadczenia do czasu rozwiązania stosunku pracy.

Emeryci u wojewody i marszałka

Jak problem wywołany nową ustawą wygląda z perspektywy najważniejszych podkarpackich urzędów?

- W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie zatrudnionych jest 24 pracowników, którzy poinformowali pracodawcę o pobieraniu świadczenia emerytalnego – wyjaśnia Małgorzata Oczoś, rzecznik prasowy wojewody. – Jednocześnie należy zaznaczyć, że ta liczba może być niepełna z uwagi na fakt, iż nie wszyscy pracownicy każdorazowo informują pracodawcę o pobieraniu świadczenia emerytalnego.

W Urzędzie Marszałkowskim sprawa dotyczy 16 osób, które mają ustalone prawo do emerytury. Jest wśród nich wicemarszałek województwa Anna Kowalska.

- Jest wśród nich dwóch dyrektorów departamentów, z których jeden wystąpił o rozwiązanie stosunku pracy, jeden pełniący obowiązki dyrektora departamentu, z którym już nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy oraz dwóch kierowników oddziałów – wyjaśnia Wiesław Bek, rzecznik marszałka województwa.

Problem z konkursami

Nowa ustawa może wywołać jeszcze jeden problem. Chodzi o urzędników przyjmowanych do pracy na podstawie konkursów. Zwolnienie takiej osoby choćby na jeden dzień oznacza konieczność przeprowadzenia nowego konkursu, a więc ponowne zatrudnienie emeryta może być mało prawdopodobne.

- Zgodnie z ustawą o służbie cywilnej obsadzenie wszystkich wolnych stanowisk w służbie cywilnej następuje w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. Ustawa nie przewiduje zwolnienia z tego wymogu w żadnej sytuacji, w tym przy ubieganiu się o ponowne zatrudnienie byłych pracowników służby cywilnej – tłumaczy Małgorzata Oczoś. – Powyższa zasada nie dotyczy pracowników zatrudnionych na stanowiskach pomocniczych, robotniczych i obsługi – dodaje rzecznik wojewody.

Krzysztof Kuchta

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.