Urzędy pracy podzielą bezrobotnych na 3 kategorie?

Przypisanie bezrobotnego do jednej z trzech kategorii odbywałoby się już przy rejestracji. Fot. Wit Hadło

Duży odsetek zarejestrowanych w urzędach pracy stanowią osoby zupełnie niezainteresowane podjęciem pracy.

Nie każdy bezrobotny jest taki sam – do takiego wniosku doszło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które zamierza wprowadzić system profilowania zarejestrowanych w urzędach pracy. Ma on polegać na stworzeniu 3 grup bezrobotnych i dostosowanie działań urzędników do każdej z nich osobno. Podobne rozwiązanie wprowadzono w 2005 roku w Niemczech.

W pierwszej znalazłyby się osoby dobrze przygotowane i zmotywowane do podjęcia pracy. Drugą stanowiliby bezrobotni z obniżoną motywacją, którzy wymagają szkoleń lub stażu. W trzeciej znalazłyby się natomiast osoby trwale wykluczone z rynku pracy, przyzwyczajone do życia z pomocy społecznej. Przypisanie do kategorii odbywałoby się już przy rejestracji, w której uczestniczyłby również doradca zawodowy.

Co na to urzędnicy? – Uważam, że pomysł jest raczej dobry, gdyż większość osób rejestruje się tylko po to, by być zgłoszonym do ubezpieczenia zdrowotnego – mówi Urszula Bociek, kierownik Działu Pośrednictwa Pracy i Szkoleń w Powiatowym Urzędzie Pracy w Rzeszowie. – Z drugiej strony jest też wiele bezrobotnych, którzy chętnie uczestniczą w procesie aktywizacji, przeglądają oferty pracy, pytają o szkolenia, staże, chętnie uczestniczą w spotkaniach z pracodawcami organizowanymi przez tutejszy urząd – dodaje.

Podobnego zdania jest Dorota Jędrzejewska, kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej w PUP w Nisku, który od dłuższego czasu odnotowuje największą stopę bezrobocia na Podkarpaciu. – Jest potrzeba segmentacji bezrobotnych pod kątem doboru działań, bo każda z tych grup wymaga innego podejścia. To pomogłoby urzędowi bardziej elastycznie reagować – mówi urzędniczka.

Wszyscy pracownicy urzędów pracy podkreślają, że duży odsetek wśród bezrobotnych stanowią osoby zarejestrowane tylko w celu ubezpieczenia społecznego, zupełnie niezainteresowane podjęciem pracy. Na bazie obecnych przepisów przysługuje im dokładnie taka sama pomoc jak osobom żywo zainteresowanych powrotem na rynek pracy.

MPiPS chce również doprowadzić do ścisłej współpracy urzędów pracy z prywatnymi agencjami zatrudnienia. Poza określonymi funduszami na działania, mają one otrzymywać premie za efektywność, czyli za liczbę zaktywizowanych oraz ich okres pracy. Województwo Podkarpackie będzie jednym z trzech pierwszych, które wezmą udział w tym pilotażowym programie.

Arkadiusz Rogowski

do “Urzędy pracy podzielą bezrobotnych na 3 kategorie?”

  1. ~Edmund

    robolu bez domu…słaba prowokacja:)

  2. zgrzyt

    Wielki szacun dla robola bez domu. Tak samo jak Ty, postępuje nasze państwo. Zresztą same super wpisy. Od rozwiniętej gospodarki kapitalistycznej przechodzimy do zbieractwa.

  3. ~qrwaszmatoyebana

    Takie rozwiazania mozna wprowadzac w krajach dobrze rozwinietych gdzie jest małe bezrobocie. W naszym kraju gdzie nie ma pelnej jednosci obywatelskiej by opowiedziec sie za prawda, sprawiedliwoscia i rozliczeniem kłamców politycznych praktycznie mało jest realnych inicjatyw ktore mogly by sie powiesc a ktore mialyby sluzyc nam zwyklym obywatelom gdyz wiekszosc z nich to efekt manipulacji i sterowania by i tak samemu sie odkuc korzystnie na korycie a los ludzi pozostawic samym sobie . To kolejny pic na wode by stworzyc pozory ze robi sie cos dla obywateli. Dobrze ze nie wypala nam na zadkach lub na czole przynaleznosci do tych grup bezrobotnych a moze wtedy podnieslibysmy sie…

  4. robol bez domu

    O to co myślą na ten temat:
    Proszę przeczytać zwierzenia bezrobotnego……..
    Pomoc społeczna ……….. hihihi.
    W życiu bym nie poszedł do roboty za 2 tyś. na rękę. Żyje z konkubinatu, 3 dzieci, jedno chyba moje.
    Ona zarejestrowana oczywiście jako samotna matka. Full socjal – czynsz MOPS płaci, 2 tony węgla z MOPS na zimę sprzedaliśmy po 500 zeta za tonę – po co mi jak i tak mam darmo prąd z klatki schodowej. Żarcia tyle że zjeść się nie da – makaron, cukier, ryż, mleko sprzedajemy znajomym, bo sklepy nie chcą – jest opisane „pomoc społeczna – nie na sprzedaż”. Dzieci mają ciuchy z darów – wszystko nówki, jedzenie w szkole darmo.
    Na wakacje „pod gruszą” dzieci z pomocy społecznej dostały po 700zł – kupiłem se nową komórkę, full wypas. Kredyty mam wszędzie gdzie dali, nigdzie nie spłacam – mogą mi skoczyć – komornik nie ma mi co zabrać a zresztą jakby co, to konkubina z dziećmi robi takie przedstawienie że urzędnicy przy dziennikarzach muszą nas jeszcze przepraszać ) tak że żyje się w Polsce dobrze, tylko trzeba pogłówkować.
    Kablówkę mam darmo – wkłułem się w kabel na sieni – tak ze od rana piwko, papierosek i Eurosport – no, nie będę wam dłużej przeszkadzał – bierzcie się do roboty, bo ktoś musi zarobić na nas biednych, pokrzywdzonych przez los… )))

  5. gość

    Przeszłam 2 szkolenia z UP. Pozostawiając swoje CV w firmach do pracy w których byłam dzielnie przygotowywana przez wykładowców na szkoleniach dowiedziałam się i to nie raz, ze takim papierkiem ze szkolenia to ja sobie mogę cztery litery podetrzeć. Tą ilością CV jaką pozostawiłam w różnych firmach sklepach i instytucjach można by było całe miasto wytapetować :/ Po co pisać takie głupoty, nie można prosto z mostu, że teraz UP będzie bezrobotnych dzielił na: głupich, głupszych i margines?

  6. Antek

    Spoko Panie Darku poczekamy do Pana wieku emerytalnego i wówczas przypomni Pan sobie swoje „mądrości” Kto będzie Pana utrzymywał?. Czas doprawdy biegnie szybko zapewniam!

  7. kogut

    ciekawe w jakiej grupie znaleźli by sie byli senatorowie gdyby tak rozgonic cenat a w jakiej byli posłowie – gdyby tak okroić ich o połowę …. ?

  8. blokers

    czekam na glosy szanownych forumowiczów,ktorzy dzieki UP,anie kolesiowskim powiązaniom otrzymali atrakcyjne oferty pracy i natych etetach dotychczas pracuja

  9. Darek

    przeciez to nie ma sensu, ci ludzie z 1 kategorii to beda ludzie wyksztalceni ktorzy beda szukali kasy za niewiadomo jakie pieniadze, a ci z 3 kategori, to sa wlasnie ludzie pracy bo ci ludzie ktorzy przychodza sie tylko podpisac, to ludzie na codzien pracujacy na czarno, i takim przykladem jestem ja kiedys przyszlem do urzedu pracy sie podpisac, stoje w kolejce z plecakiem ze przebraniem do pracy zeby sie szybko podpisac u uciekac do pracy, i tak sobie pomyslalem wtedy, kurde moje zachowanie to jest hamskie troche, nie dosc ze ludzie przeze mnie czekaja w kolejce to ja bezczelnie sie podpisze, mam jakies smieszne ubezpieczenie i ide do pracy, wchodze po pokoju nr 2 i pani daje mi kartke z ofertami pracy, patrze na oferty z branzy budowlanej bo tym sie specjalizuje, patrze a tam oferta od pana XX az sie zalamalem jak ten gosc ma czelnosc jeszcze skladac oferty w urzedzie pracy, pani pyta i jak wybrał pan ktoras oferte pracy ? pomyslalem chwile i mowie do niej: wie pani, mi to tylko chodzi o to zeby sie podpisac aby miec to ubezpieczenie,, bo tak na codzien to ja pracuje caly czas, na czarno, kobieta oniemiała, ta sytuacja miala 2 lata temu ale do dzis pamietam jej wyraz twarzy, wytrzeszczyla oczy, zaniemowila. po chwili wzdechnela, i zaczela pytacczemu moj pracodawca mnie nie ubezpieczy itd, ze moze jakos bym sie z nim dogadal, ja jej mowie ze wie pani to nie ma sensu bo jakby on mnie ubezpieczyl to ja bym calego ciula zarabial, a to co mi sie ma liczyc do emerytury to juz inny temat, wziela karte z moim CV patrzy wszystko z budowlanki, i mowi ze maja oferte od pana z budowlanki, pokazuje mi tego pana XX, ja jej mowie, wie pani pracowalo u niego moich3 znajomych w roznych odstepach czasu, jeden z nich ostatnio robil u niego 4lata temu, do dzis pieniedzy nie dostal, i jak taki ktos moze skladac ludziom oferty pracy w UP ?? skandal, kobieta dala mi kartke do podpisania, podpisalem, podziekowalem i wyszlem, a podziekowalem bo jako jedyna dziewczyna ktora tamn pracuje jakby sie troszczyla o to co z praca petenta sie dzieje, zeby mu pomoc, a reszta pracownikow tam, daje kartke podpisujesz, dowidzenia, i po wyjsciu z urzedu pomyslalem, du*a, czemu mialem sie czuc hamsko wobec tych ktorzy za mna czekali w kolejce a ja teraz ide do pracy skoro nasze panstwo samo nas tak urzadza i zmusza nas do pracy na czarno, ciagle podwyzki itp itd, jakies smieszne oplaty chocby za wode deszczowke, ludzie, fotoradary co 100m. nie, to ci ktorzy tam stali nie pracujacy na czarno i nie robiacy naszego panstwa w ciula to idioci, bo to my jestesmy zmuszani do robienia panstwa w ciula przez to ze oni robia nas w ciula, i kto by nie rzadzil czy PiS czy PO bedzie tak samo. i z usmiechem na twarzy poszedlem do pracy na czarno :) pozdrawiam

  10. P.K

    Ustawa o samorządzie terytorialnym mówi o przeciw działaniu bezrobociu na poziomie gmin. Co robią gminy przeciwdziałaniu bezrobociu.
    W przypadku likwidacji powiatów, znikły by również PUP. Przeciw działaniu bezrobociu zajmowała by się gminna.
    Oszczędności poczynione z likwidacji powiatów, mogły by zwiekszyć środki na przeciw działaniu bezrobocia. Na likwidacji samych stanowisk kierowniczych , dało by duze zyski, np: Starosta -10000zł + sekretarz 80000+ skarbnik 90000zl+ wice starosta 90000zł . Za te pensje mozna zorganizować staże, prace interwencyjne.
    Gmina na swoim terenie mogła by organizować prace publicznie użyteczne, zamiast wypłacania zasiłków z GOPSu.
    Ale do takich zmian nie nadaje sie historyk z wykształcenia.

  11. Ambroży

    W pierwszej chwili czytając ten artykuł narzucił mi się na myśl napotkany gdzieś w internecie portal antykatolicki przedstawiający stopniowanie przymiotników przez nauczyciela na lekcji i było tam tak: głupi, głupszy, wierzący. Jeśli do tego dołożymy pomysł ME o obowiązkowym wysłaniu sześciolatków do szkoły i pomysł min. Kudryckiej aby profesorowie na wykładach uwzględniali tylko jej obiektywna ideologię smoleńską i nie wysilali swojego mózgu na logiczne myślenie mamy gotową receptę na rozwiązanie problemów bezrobocia . Od siebie dodam tylko że w pierwszej kolejności rozegnałbym wszystkie UP , jeśli maja tylko takie pomysły na bezrobocie jak zaproponowali mojej synowej mającej pod opieka troje dzieci w wieku szkolnym , aby pojechała do pracy jako krawcowa w Holandii, podczas gdy jej mąż już trzeci rok pracuje w Londynie. Nie będzie lepiej u nas do czasu kiedy POLACY nie będą zdolni do wybrania odpowiedzialnego za los Kraju rządu, na razie nic się na to nie zanosi?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.