Usuwają zaćmę za pomocą supernowoczesnego sprzętu

Dr n. med. Antoni Bąk przy nowoczesnym sprzęcie, jaki trafił do rzeszowskiego szpitala. Fot. Paweł Dubiel

Dr n. med. Antoni Bąk przy nowoczesnym sprzęcie, jaki trafił do rzeszowskiego szpitala. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Amerykańskie urządzenie kosztuje pół miliona złotych, ale szpital go nie kupił, tylko dzierżawi.

- Na świecie nie ma lepszej maszyny do usuwania zaćmy. Jest mniej inwazyjne, a unikalne systemy ułatwiają operowanie i przyśpieszają powrót chorego do zdrowia. Dodatkowo wyposażone jest w automatyczne urządzenie do implantacji soczewki – mówi dr n. med. Antoni Bąk, ordynator oddziału okulistycznego w rzeszowskim Szpitalu Miejskim.

Urządzenie usuwa zaćmę poprzez mikrocięcie o długości zaledwie 2 mm. – Uzależnione to jest od kształtu tipa, końcówki wchodzącej do wnętrza gałki ocznej, która za pomocą oscylacyjnych ultradźwięków rozbija zmętniałą soczewkę, wysysa ją, a następnie przez to maleńkie nacięcie wszczepia nową soczewkę o średnicy ok. 6 mm. Implantację ułatwia lekarzowi właśnie automatyczne urządzenie zamontowane w Centurionie, która zwija soczewkę i wszczepia idealnie w centralne miejsce do torebki własnej pacjenta – mówi okulista.

Nowe urządzenie zastąpiło poprzednie, które przez kilka ostatnich lat eksploatowali lekarze wykonując ok. 1500 operacji usuwania zaćmy. Kosztuje pół miliona, szpital go nie kupił, dzierżawi go płacąc ok. 4 tys. zł miesięcznie. W tym zawarte są koszty serwisu i ewentualnych napraw.

Podczas operacji nowa maszyna „mówi” do lekarza
- Panel na wyświetlaczu służy paniom instrumentariuszkom, a ponieważ znajduje się za plecami operującego my słyszymy komunikaty głosowe, podające każdy kolejny etap zabiegu – wyjaśnia doktor.

Maszyną steruje się za pomocą bezprzewodowego pedału. Ma 16 funkcji. Operuje nań czterech lekarzy, a trzech na razie się uczy. – Czas wykonania operacji nie różni się od dotychczasowego i zamyka się w granicach 10 minut, ale komfort pracy jest nieporównywalny. Również czas rekonwalescencji pacjentów po tak wykonanej operacji jest krótszy – wylicza zalety doktor Bąk.

To nie koniec unowocześniania sprzętu na oddziale. Doktor Bąk zapewnia, że już we wrześniu na wyposażeniu znajdzie się też ultranowoczesny sprzęt do badania naczyń krwionośnych w siatkówce oka, tzw. OTC, czyli optyczna koherentna tomografia, która wyjątkowo precyzyjnie bada oko. Jest nieiwazyjna, bezbolesna i można ją wielokrotnie powtarzać. Dzięki OCT specjalista może dokładnie ocenić stan przedniej i tylnej części gałki ocznej, w tym rogówki, kąta przesączania, plamki, nerwu wzrokowego, siatkówki. To urządzenie zostanie już zakupione, pieniądze pochodzić będą z budżetu miasta.

Anna Moraniec

do “Usuwają zaćmę za pomocą supernowoczesnego sprzętu”

  1. ania

    ile lat trzeba czekać w kolejce !!! ???

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.