Utknął w śniegu, pomoc nadeszła w czas

Fot. KMP Krosno

KROSNO. Niemal w ostatniej chwili odnaleziono 51-letniego mieszkańca gminy Korczyna, który wychłodzony trafił prosto do szpitala.

W piątek, około godz. 21.30, dyżurny krośnieńskiej komendy odebrał telefon od mieszkanki gminy Korczyna z prośbą o pomoc w poszukiwaniu jej męża. Z wypowiedzi kobiety wynikało, że mężczyzna wyszedł z domu około godz. 15. Po kilku godzinach żona z innymi członkami rodziny zaczęła poszukiwania. Niestety, nie udało się go zlokalizować. Na miejsce poszukiwań zostali skierowani policjanci, którzy kontynuowali poszukiwania wraz z rodziną zaginionego.
Po godzinie poszukiwań prowadzonych w  ekstremalnych warunkach – pokrywie śnieżnej sięgającej miejscami ponad metr, ujemnej temperaturze i silnym wietrze, udało się odnaleźć zaginionego. Mężczyzna skrajnie wyziębiony, leżał na łące, częściowo przysypany śniegiem. Wezwana na miejsce karetka przewiozła go do krośnieńskiego szpitala.
Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że mężczyzna wracając do domu zboczył z głównej drogi chcąc skrócić sobie dystans jaki miał do pokonania, ale po drodze utknął w śniegu.
tc/KMP Krosno

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.