Utopią w fontannie mulimedialnej kolejny milion?

Tak według artystycznej wizji projektantów ma wyglądać kompleks fontann w rejonie al. Lubomirskich. Fot. ARCHAD

RZESZÓW. Firmy zainteresowane budową chcą więcej, niż miasto jest w stanie wydać.

Do przetargu na realizację pseudoatrakcji prezydenta Ferenca stanęły tylko dwie firmy. Jednak problem jest jeszcze jeden. Obie chcą za to o milion więcej niż na budowę przewidziało miasto. Pozostaje zatem pytanie “i co teraz?”, bo rozwiązania są dwa: albo przetarg zostanie powtórzony albo miasto uciuła jednak w budżecie dodatkowy milion.

Początkowo na inwestycję, która powstanie w rejonie al. Lubomirskich przewidywano w budżecie miasta 6 mln zł. Później jednak okazało się, że kompleks fontann i amfiteatr będzie kosztował o 2,3 mln zł. Już wtedy tak drastyczna zmiana w kwocie budziła sprzeciw i mieszkańców i części radnych, którzy byli przeciwni inwestycji.

Radni jednak pomysł przegłosowali i ruszył przetarg na wykonawcę inwetycji. Chęć realizacji “atrakcji” miasta wykazały jednak dotychczas tylko dwie formy: Erbud z Warszawy i firma Gutkowski z Leszna, obie jednak zażądały kwot, które aż o milion przekraczają te proponowane przez miasto. Teraz miasto ma dwa wyjścia z tego patu. Albo rzeczywiście przetarg zostanie powtórzony i pozostanie liczyć na to, że pojawi się tańszy potencjalny wykonawca, albo trzeba będzie jakoś uciułać w budżecie kolejny milion. Ale czy zgodzą się na to radni, których przekonanie do pomysłu kosztowało prezydenta Ferenca wiele wysiłku?

***

Pseudoatrakcja, której zagorzałym orędownikiem był prezydent Tadeusz Ferenc okazuje się być wyjątkowo kosztowna. Kwoty jej realizacji wciąż skaczą, niestety w górę. A wszystko to z naszych pieniędzy…

Katarzyna Szczyrek

 

do “Utopią w fontannie mulimedialnej kolejny milion?”

  1. yamalo

    „…i amfiteatr będzie kosztował o 2,3 mln zł. ”
    ale ,że co?

  2. VV

    widac doszedl jeden koles wiecej do podzialu.

  3. Rzeszowianka

    Pierwotnie było 10 mln zł, 6 mln + 2,3 mln + 1 mln = 9,3 mln, czyli prawie tyle ile zakładali na początku. Sorki, ale za tą kasę widziałam masę projektów, dzięki którym budowano np. kanalizacje, wodociągi, oczyszczalnie ścieków, szkoły, obiekty sportowe itd., a tutaj grający wodotrysk za 10 baniek – porażka.

  4. aaa

    Tak to jest, jak się parę lat trąbi w gazetach jak to się czegoś chce, a potem wykonawcy się zmawiają i dyktuja ceny. Głupota magistratu i zupełne przeciwieństwo sprawnego zarządcy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.