Uwaga! MMS to środek do dezynfekcji, a nie suplement diety!

Podawanie, że suplement diety leczy raka, gruźlicę czy wirusa grypy samo w sobie jest oszustwem, bo suplementy nie mają działania leczniczego. Sprzedaż produktu nie nadającego się do spożycia jako suplementu diety jest podwójnie naganna - mówi Alina Woźnicaz Sanepidu

PODKARPACIE. Sanepid ostrzega: połknięcie produktu MMS, reklamowanego jako suplement diety może doprowadzić do dramatu

Miracle Mineral Solution (MMS) reklamowany jest w internecie jako naturalny środek mineralny, wzmacniający system immunologiczny organizmu i jako środek skuteczny w leczeniu wielu chorób, w tym HIV, gruźlicy, malarii, zapalenia wątroby i nowotworów.

- W rzeczywistości jest to produkt przeznaczony do dezynfekcji i uzdatniania wody pitnej (posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze) i absolutnie nie jest przeznaczony do spożycia przez ludzi. – mówi Alina Woźnica, kierownik działu higieny żywności i żywienia w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie. – Zażycie preparatu MMS bez odpowiedniego rozcieńczenia może spowodować uszkodzenie błony śluzowej przewodu pokarmowego.

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega przed doustnym przyjmowaniem tego preparatu, bo odnotowano przypadki jego negatywnego oddziaływania wśród ludzi na terenie 8 krajów (Australia, Belgia, Kanada, Czechy, Francja, Szwajcaria, Wielka Brytania i USA). W niektórych przypadkach po spożyciu MMS doszło nawet do poważnego zagrożenia życia.

Inne kraje już zareagowały

W niektórych krajach UE podjęto już działania w celu ograniczenia informacji na stronach internetowych i/lub do zamknięcia stron internetowych i biur sprzedaży, które reklamują produkty sprzedawane pod nazwą Miracle Mineral Solution, Miracle Mineral Supplement, MMS, MMS2, których nie należy stosować doustnie. MMS zawiera chloryn sodu i jest wykorzystywany do uzdatniania wody i dezynfekcji. Inny produkt o nazwie MMS2 (w postaci kapsułek) zawiera podchloryn wapnia (musi być przyjmowany z 2-3 szklankami wody), bo bez odpowiedniego rozcieńczenia może spowodować uszkodzenie błony śluzowej przewodu pokarmowego.

Najczęściej zgłaszanymi działaniami niepożądanymi po przyjmowaniu chloranu sodu są wymioty i biegunka, prowadzące do odwodnienia; bóle brzucha i pieczenie w gardle. W niektórych przypadkach może dojść także do methemoglobinemii, hemolizy oraz ostrej niewydolności nerek.

Według zaleceń ŚOZ należy:

Dotrzeć do jak najszerszej opinii publicznej za pośrednictwem stron internetowych i mediów, z poinformowaniem o szkodliwości preparatów sprzedawanych jako środki lecznicze lub wspomagające odporność organizmu pod nazwą MMS.

Powiadomić personel medyczny o szkodliwości preparatów MMS oraz o zgłaszanie informacji o przypadkach niekorzystnego oddziaływania preparatu.

Oznaczyć preparaty za pomocą etykiet wskazujących na przeznaczenie i zastosowanie preparatu oraz wskazujących na szkodliwe ich działanie w przypadku bezpośredniego kontaktu.

Anna Moraniec

Fot. Wojciech Preisner

do “Uwaga! MMS to środek do dezynfekcji, a nie suplement diety!”

  1. bez imienia

    Big farma od dziesiatek lat bardzo skutecznie blokuje wszystkie srodki majace zdolnosc leczenia z ciezkich czesto „nieuleczalnych”. Sa juz dziesiatki tysiecy ludzi wyleczonych MMSem. Tyle, że trzeba go odpowiednio dozowac i stoswac sie do zalecen twórcy i wynalazcy, a raczej człowieka który znalazł dla środka dezynfekujacego inne zastosowanie= lecznicze. Jak ktos ma przed soba widmo śmierci bo Big Pharma postawiła na nim krzyzyk to jaki ma wybór? Przeciez i tak umrze. To może jednak spróbowac tego MMSa? I okazuje sie, że ludzie stojacy juz jedna noga na tamtym świecie wracaja do zdrowia i prowadza normalne zycie Ale przeciez wazniejsze sa miliardy $ które farmacja może zarobic na chorych i umierających niż ich zdrowie i wyleczenie. Pacjent zdrowy nie generuje zysków. Pacjent chory to źródło dochodu dla farmacji Najleoiej dla Big Pharmy żeby pacjent chorował całe życie. To takie proste i az dziw bierze , że matoły urzednicze daja sie nabierać na pseudonaukowy bełkot przedstawicieli koncernów farmaceutycznych . Podobnie jest z amigdaliną (witamina B17) czy tez stosowaniem mega dawek witaminy C dożylnie. Skoro nie mozna substancji opatentować żeby czerpać zzyski z jej sprzedazy to najlepiej osmieszyć, zohydzic i zastraszyc potencjalnych pacjentów. A ludzie niestety dla Big Pharmy sa odwazn i imądrzy . kto sie boi niech umiera. Kto chce zyć, a medycyna konwencjonalna nie ma dla niego ratunku to i tak spróbuje

  2. [...] Powstają na przykład liczne grupy ludzi, którzy starają się leczyć przy użyciu płynu do dezynfekcji basenów. Płakałbym ze szczęścia, gdyby chlor nie wypalił mi wcześniej kanalików łzowych.   [...]

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.