Uwaga! Nowe recepty bez zniżek na leki

- Pora by coś wreszcie zmieniło się w przepisach, bo póki co na zamieszaniu z receptami tracą i pacjenci, i apteki – mówi Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Za leki na receptach bez wymaganych prawem rubryk pacjent zapłaci 100 proc. ceny.

“My leczymy, wy refundujecie” – to hasło, pod którym lekarze chcą wypisywać recepty na nowych, przygotowanych przez siebie blankietach (od 1 lipca). Wizyta z taką receptą w aptece mocno zaskoczy jednak pacjentów, bo zostanie zrealizowana tylko za 100 proc. odpłatnością. Rzecznik Praw Pacjenta zapowiada karanie placówek mających podpisane umowy z NFZ, w których lekarze będą wypisywać takie recepty nawet pół milionowym mandatem.

- Nasz kredyt zaufania do ministra zdrowia i rządu jest wyczerpany i nie ustąpimy od planowanego protestu dopóki coś się wreszcie nie zmieni. Obiecanki nas nie interesują. Chcemy leczyć, a nie użerać się z urzędnikami i obawiać się wypisywania recept – mówi Zdzisław Szramik, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy na Podkarpaciu.

Nie będzie na receptach stopni refundacji

Samorząd lekarski i związki zawodowe lekarzy rekomendują swoim członkom wypisywanie, od 1 lipca, recept na nowych blankietach, na których nie ma wszystkich, wymaganych przez płatnika elementów (kodu kreskowego, miejsca na wpisanie oddziału NFZ oraz dodatkowych uprawnień pacjenta). Lekarze zapowiadają także, że nie będą pisać na receptach stopni refundacji.

- Jeżeli pacjent przyniesie do apteki receptę, w której nie ma miejsca na oddział NFZ to aptekarz ma związane ręce. Musi wydać lek z pełną odpłatnością – mówi Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie. – Inna sprawa jest gdy lekarz nie oznaczy poziomu odpłatności. Farmaceuta może zrealizować taką receptę ze zniżką. Jeśli lek ma kilka poziomów odpłatności, aptekarz może wydać produkt biorąc pod uwagę najwyższy poziom. Pacjent zapłaci więcej, ale nie pełną cenę.

Ubezpieczony pacjent ma prawo do zniżki

Rzecznik Praw Pacjenta przypomina, że każdy ubezpieczony pacjent korzystający ze świadczeń zdrowotnych w placówce medycznej posiadającej kontrakt z NFZ na udzielanie refundowanych świadczeń zdrowotnych, ma prawo do otrzymania recepty z przysługującą mu w danym przypadku zniżką, a obowiązkiem lekarza jest taką receptę wypisać. Przypomina także, że w przypadku nagminnego łamania praw pacjentów może na taką placówkę nałożyć mandat w wysokości pół mln zł. Wskazuje, że każdy pacjent, który znajdzie się w sytuacji wyżej opisanej powinien: – jak najszybciej zgłosić się do dyrektora danej placówki medycznej o wystawienie recepty z należną refundacją; – jeśli nie okaże się to skuteczne – niezwłocznie skontaktować się z Biurem Rzecznika Praw Pacjenta za pośrednictwem ogólnopolskiej bezpłatnej infolinii 800-190-590 (nr dla tel. komórkowych i stacjonarnych) czynnej pn.- pt. w godz. 9-21.

NFZ przypomina, że lekarz, który nie wypisałby recepty na lek refundowany pacjentowi ubezpieczonemu, nie wywiązałby się tym samym z kontraktu za co również przewidziane są sankcje, m. in. kara finansowa do 2 proc. wartości kontraktu.

Anna Moraniec

do “Uwaga! Nowe recepty bez zniżek na leki”

  1. Borjan

    rozwiazywanie swoich gierek kosztem życia i zdrowia ludzi to nic innego jak jawny terroryzm .Bo jak inaczej nazwać to ,że pewna grupa lekarzy chcąc cos uzyskac czyni to kosztem innych ludzi ???? lekarze chcecie protestowac to idźcie do siedziby NFZ rozbijcie sobie tam na korytarzu namioty,weźcie koce i termosy z herbatą i siedźcie tam do zasra… śmierci może w ten sposób cos ugracie …..Ja już mam dośc słuchania tego jacy wy jesteście pokrzywdzeni i jak wam jest źle .Ludzie też tego maja dośc .

    • K. Bimbała

      Borjan – ze wszystkim co napisałeś można się zgodzić , oprócz tego iż protest ten wymusili lekarze!. Jest to grupa zorganizowana, wykształcona a ani myśli tkwić i ponosić koszty bałaganu zorganizowany przez grupę lodziarzy na Służbie Zdrowia. A że ludziska widzą i czują te wszystkie gierki na sobie , to zupełna racja. Co więcej to nie jedyna grupa (myślę o nauczycielach) która została czynnie włączona do rozrób i gierek przedwyborczych, a są jeszcze tabuny urzędasów polokowanych na urzędach i biurach politycznych . Tej ostatniej armii nikt nie zamierza ruszyć , aby mieć zabezpieczony elektorat. Do EURO 2012 ma ponoć każdy z nas dopłacić 12 tys.PLN , za to nam cały Świat ponoć zazdrości (w/g gajowego) wzrostu gospodarczego a min.Sikorski piekłem straszy choć katolicyzmem nie raczy się chwalić !.
      Jedno jest pewne polityka zdrowotna zmierza w Polsce do tego , aby starych nie leczyć , a młodych wysłać za granicę . Co najwyżej jeszcze postawi się spopielarni zwłok . Lekarzom też nie ma co zaglądać do garaży , bo odpowiedzą że skoro się uczyli w tym fachu to mogą w końcu dyktować w pewnym sensie komu życie przedłużyć za kasę, a kogo odprawić za drzwi?.

  2. K. Bimbała

    Pani prezes Samborska , jak widać ma się dobrze bez względu na sposób rozwiązania tego bałaganu w refundacjach. Każdy którego życie jest zagrożone zapożyczy się , ale lekarstwa wykupi.
    Dla mnie większym problemem staje się niemoc zwykłego śmiertelnika , wobec wybranego z większej mniejszości rządu ( ok.50% olała wybory) efektem czego staje się groźne przyzwolenie na kolejne przykłady tumiwisizmu rządu PO/PSL/(RP).
    A więc mimo protestów zdecydowanych przechodzi : Ustawa podnosząca wiek emerytalny do 67 lat – znika ulga na internet, znika zasiłek na jedno dziecko, maja zniknąć ogródki działkowe, ma być wprowadzany podatek katastralny , w zastraszającym tempie rosną ceny nie tylko leków, ale żywności, kosztów utrzymania poprzez wielkie podwyżki cen energii elektr. i gazu.
    A rząd po nieudanych sportowo jasełkach z EURO 2012 myśli wyłącznie jak wykantować społeczeństwo pod każdym względem , czego najlepszym przykładem jest pazerność byłego min. Grada na prezesurę elektrowni atomowej, czy G.Laty na kolejne kadencje sowitych zarobków przy całkowitej bezczynności. Trzeba także wspomnieć o braku koncesji dla TV TRWAM na multipleksie pomimo 2300 000 podpisów i przesłuchań w PE przy jednoczesnym absolutorium dl KRRiT i zarządu TVP pomimo wielkich strat. Reasumując zasadniczy temat co jeszcze musi sie stać aby za lody na służbie zdrowia (w/g Sawickiej ..td) do dymisji poddał się wreszcie sam Min Arłukowicz czy premier Tusk.Może wypadałoby wzorem L.Balcerowicza włączyć licznik zawinionych przez rząd odejść z tego Świata ???.

  3. netgar

    nóż się otwiera, gdy odczuwamy do czego doprowadza rozpasanie rządu kolesiów

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.