Uważaj na “wspomagacze”

Po napoje energetyczne sięgają nawet uczniowie podstawówek i gimnazjów. Fot. Paweł Bialic

PODKARPACIE, KRAJ. Co ma wspólnego popularny napój energetyczny z leczeniem zaburzeń psychiatrycznych? Okazuje się, że więcej niż mogłoby się nam wydawać.

Jak udowodnili naukowcy, zawiera on benzoesan sodu i kofeinę, które łączą się ze sobą tworząc substancję wykorzystywaną przez lekarzy w leczeniu zaburzeń psychiatrycznych. Niestety po tego typu “wspomagacze” sięga coraz więcej i to coraz młodszych konsumentów. Gimnazjaliści, a nawet uczniowie szkół podstawowych piją je przed sprawdzianami, dyskotekami czy w trakcie zabaw.  Jedno z badań Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień ujawniło, że po napoje energetyczne sięga nawet co 9 gimnazjalista i co 14 uczeń podstawówki. Specjaliści ostrzegają, że tego typu napoje nie powinny być pite w nadmiarze przez dorosłych, nie mówiąc już o dzieciach. Mają one mnóstwo konserwantów, a ich główny składnik, czyli kofeina wpływa niekorzystnie na młody organizm powodując zaburzenia rytmu serca, spłycenie oddechu i ogólne pobudzenie. Zamiast tego lepiej i zdrowiej postawić na wodę i soki.

ksz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.