VAT od… rehabilitacji dzieci

PODKARPACIE. Rodzice niepełnosprawnych dzieci uważają, że państwo rzuca im kłody pod nogi

W przypadku wcześniaków, dzieci z zespołem Downa, porażeniem mózgowym czy zespołem wad wrodzonych kompleksowa terapia to często jedyna szansa na ich w miarę normalne funkcjonowanie. Takich placówek na Podkarpaciu nie ma (w kraju jest za mało, na pobyt w nich dzieci czekają w długiej kolejce). Dlatego rodzice decydują się na turnusy rehabilitacyjne w niepublicznych ośrodkach, za które trzeba płacić. A przez to, że ministerstwo finansów nałożyło na turnusy rehabilitacyjne podatek VAT (23 procent) zamiast czterech zapłacą prawie pięć tysięcy złotych.

Tysiąc zł więcej za dwa tygodnie kompleksowej terapii to sporo. Niejeden mały pacjent może z tego powodu zostać pozbawiony rehabilitacji w ogóle.

Będą walczyć o prawa swoich dzieci

- Stacjonarna opieka rehabilitacyjna jest u nas tak uboga, rozdrobniona, niekompleksowa, że rodzice jeżdżą od jednego ośrodka do drugiego. Tu uda się uzgodnić zajęcie z logopedą, tam zajęcia ruchowe, a jeszcze gdzie indziej basen czy konie – mówi Monika Zgraja z Rzeszowa, matka dziecka autystycznego. – Uważam, że państwo powinno zrobić wszystko by niepełnosprawne dzieci miały dostęp do kompleksowej rehabilitacji, i to nie tej wyjazdowej, często na drugi koniec Polski, ale jak najbliżej domu, refundowanej, żeby rodzice nie musieli prosić o dofinansowanie wyjazdów chodząc od MOPS- u do PFRON- , stowarzyszeń czy fundacji – dodaje.

Rodzice niepełnosprawnych dzieci napisali list do Ministerstwa Finansów. Nie zgadzają się z nowym prawem. Resort finansów tłumaczy, że turnusów rehabilitacyjnych nie zwolniono z podatku VAT zgodnie z unijnym prawem, ale mówi, że przyjrzy się dlaczego całość kosztów została przerzucona na rodziny osób niepełnosprawnych. Dla nic ceny tych usług nie powinny wzrosnąć. Obiecuje, że postara się to zmienić.

Będzie lepiej

Przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie powstaje Regionalny Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży w Rzeszowie, który znacznie poprawi dostęp dzieci do rehabilitacji. Będzie w nim, oprócz części szpitalnej na ponad 70 łóżek dzienny oddział rehabilitacji dla dzieci i młodzieży (dla 30 osób), dzienny oddział nauczania kierowanego metodą PETO (dla 50 osób), basen rehabilitacyjny z torem do ćwiczeń oporowych (dla 15 osób), hydroterapia z wannami do masaży (5 wanien), fizjoterapia obejmująca: laser, jonoforezę, interdynamik, diadynamik, inhalacje, światłolecznictwo, ultradźwięki, magnetronik i terapuls, kinezyterapia z 6 salami do ćwiczeń grupowych i indywidualnych, warsztaty terapii zajęciowej.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.