W arabskich klimatach

Na tegorocznym dziennikarskim balu był Shrek z Fioną, Elvis Presley, położna, gejsza i pampersy. Najwięcej jednak było Arabek i Arabów, a imprezę zaszczycił swą obecnością nawet Faraon. Czyżby tęsknota za Egiptem, do którego wciąż wyjeżdżać nie jest bezpiecznie?

Nie wiadomo, czy informacja o karnawałowych przebraniach podkarpackich dziennikarzy dotarła do Północnej Afryki i czy miało to jakikolwiek wpływ na przebieg wydarzeń politycznych. Faktem jest jednak, że w chwili rozpoczynania balu, Hosni Mubarak zrezygnował ze stanowiska prezydenta Egiptu.

Tym razem podkarpackich dziennikarzy gościł klub Zodiak Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Wszyscy goście, podkarpaccy dziennikarze i ich przyjaciele, bawili się wspaniale do białego rana. Trzeba odnotować, że z roku na rok stroje balowe przygotowywane są z coraz większą pomysłowością i fantazją. Furorę zrobił Shrek (Przemek Pawlak z Radia Rzeszów) w parze z Fioną. Zachwyt wzbudziła też położna – “Siostra Marysia”. W tę rolę z ogromnym wdziękiem wcielił się Marek Kozłowski, partner Basi Kozłowskiej z Radia Rzeszów, która wystąpiła w stroju gejszy.

Tradycyjnie już dziennikarze Radia Rzeszów byli najliczniejszą grupą uczestników balu. Nie zabrakło też przedstawicieli Nowin, Super Nowości, Skarbów Podkarpacia, Polskiej Agencji Prasowej i Rzeczypospolitej. Na bal przebierańców przychodzą bowiem ci, którzy potrafią nie tylko profesjonalnie wykonywać swoje zawodowe obowiązki, ale umieją też spojrzeć na siebie z dystansem i humorem. Tradycyjnie zabrakło na balu dziennikarzy Telewizji Rzeszów.

- Następny bal, w karnawale 2012, będzie wyjątkowym, bo przecież jubileuszowym – mówią Agnieszka Pipała (PAP) i Józef Matusz (Rzeczpospolita), organizatorzy bali przebierańców. – Na razie za wcześnie na zdradzanie szczegółów, ale pomysły już są i możemy zapewnić, że będzie to impreza absolutnie wyjątkowa.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.