W autostradowym jeziorze ktoś wkrótce utonie!

- Stanięcie na brzegu grozi osunięciem, miejscami głębokość wody sięga nawet 12 metrów. Koniecznie ktoś powinien za to wziąć odpowiedzialność Tylko krok dzieli nas od tragedii – mówi Marian Bąk z Rudnej Małej. – Sprawdziłem i okazało się, że nie posiada ona koncesji na wydobycie piasku i złożyłem doniesienie dna policję. Fot. Wit Hadło

GŁOGÓW MŁP. W wyrobisku, z którego wydobyto kilka milionów metrów sześciennych piasku pod budowę autostrady powstało ogromne “jezioro”

- Prosiliśmy już księdza żeby z ambony ostrzegł rodziców o niebezpieczeństwie kąpieli w tym miejscu, monitorujemy to wyrobisko, ale boimy się, że w każdej chwili dojdzie tu do dramatu. Dzieci mają różne pomysły, a właśnie zaczęły się wakacje, jest piękna pogoda, a woda kusi. Nawet stanięcie na brzegu grozi osunięciem się do wody z kupą piachu i pogrzebaniem pod nim – mówi Marian Bąk z Rudnej Małej, który zaalarmował redakcję.

Pojechaliśmy tam. Faktycznie wyrobisko to kilka hektarów wody. – Jako urząd gminy jesteśmy bezradni, jedyne co mogliśmy zrobić to ogrodzić wyrobisko taśmami i umieścić tam znaki ostrzegające. Codziennie wysyłamy tam także patrole straży miejskiej. To nielegalne wyrobisko powstało na działkach prywatnych wykupionych w większości przez firmę Radko, która upadła i nie ma z nią kontaktu – mówi Paweł Baj, burmistrz Głogowa Młp. – O tym, że firma nie ma koncesji na wydobycie piasku jeszcze w ubiegłym roku powiadomiłem policję.

- W sprawie nielegalnego wydobycia piasku prowadzimy postępowanie pod nadzorem prokuratury – mówi Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. – Sprawdziliśmy też że miejsce jest ogrodzone i oznaczone tablicami. Rola policji w tej sprawie się kończy.

Autostrady nie ma, szkody są

Do firmy wydobywającej piasek w miejscu obecnego wyrobiska nie można się dodzwonić. Dowiedzieliśmy się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała z nią umowę. Zapytaliśmy więc kto teraz odpowiada za wyrobiska w Rogoźnicy i Rudnej Małej, z których piasek służył do budowy autostrady prowadzonej przez GDDKiA? Czy rozwiązanie umowy z firmą Radko nie skutkowało przejęciem wyrobiska przez Państwa firmę? Czy zabezpieczenie tych terenów leży w Państwa gestii?

- W gestii GDDKiA leży zabezpieczenie prac w pasie autostrady. Za prace poza pasem autostrady czy też wyrobiska leżące poza pasem autostrady, a o takich tutaj mówimy, odpowiada ich właściciel – mówi Joanna Rarus, rzecznik prasowy GDDKiA w Rzeszowie.

Póki co nie ma odpowiedzialnego za powstałe nielegalne wyrobisko. Czy trzeba by woda pochłonęła 6 w tym roku ofiarę wypoczynku? Czy wtedy znajdą się pieniądze na zabezpieczenie, a może zagospodarowanie powstałego “jeziora?”

Anna Moraniec

do “W autostradowym jeziorze ktoś wkrótce utonie!”

  1. wnuk kolejarza

    Policja zapewne poinformuje Pana Bąka, że nie dodzwoniła się do firmy Radko, w związku z czym Prokurator umorzy sprawę „z powodu niewykrycia sprawców”.

    Nie napiszę, że teraz już na poważnie, bo wyżej też jest poważnie.

    Ale jedyne co MOŻNA teraz zrobić to szybko włączyć Rudną Małą do Rzeszowa, a powstanie ŻWIROWNIA NR 2. Bo tak szczerze mówiąc, tylko Ferenc potrafi z wyrobiska zrobić kąpielisko z plażą i ratownikami. Baj tylko potrafi rozkłądać ręce (zresztą co ma zrobić przy 40 milionowym budżecie rocznym wobec miliardowego rzeszowskiego).

    To samo było na Kwiatkowskiego w Rzeszowie. Żwirownia straszyła od końca lat 70-tych aż do 2003 roku.
    Przed Ferencem też każdy rozkłądał ręce. I przemawiał płomiennie w przerwach pomiędzy oklaskami albo na pierwszego maja pod pominkiem, albo na trzeciego maja pod farą.

  2. Kasprzak

    Wystarczy wylać 50L oleju… i już nikt sie kapał nie będzie ;) hehe

  3. GoMo

    Paradoksalnie ten sztuczny zbiornik wodny jest najlepszy w całej okolicy Rzeszowa. Woda jest przeźroczysta i błękitna jak nigdzie indziej. Do tego fakt, iż nikt o tym miejscu nie wie sprawia, że jest to najatrakcyjniejsze miejsce do codziennego wypoczynku. Wszystkie wałki i przekręty urzędnicze w końcu się opłaciły :) Mam nadzieje, że nikt tego miejsca nie „zmarnuje” i może w przyszłości troche bardziej je przygotuje do kąpieli chociaż to co jest w zupełności wystarcza.

  4. henryk

    Nielegalne wyrobisko ? To jak to sie stało? Wywieziono miliony ton i żaden odpowiedzialny za to urzędnik nic o tym nie wiedział ? Nie przerwał bezprawia ? Co na to prokuratura ?

  5. darek

    przecież musi ktoś za to odpowiadać co znaczy że nie można nic zrobić
    proszę spróbować z własnej działki wziąć wywrotkę własnej ziemi to zaraz zjawi sie policja albo straż miejska ,i nie ma dyskusji a tu nielegalnie przez długi czas wybierano ziemie i wszyscy udają że nic nie da sie zrobić ,gdyby trafiło na prywatną osobę to zaraz wszystkie służby by sie do niego dobrały,a tak to lepiej udać żę nic nie widzimy
    praw działa jak widać wybiórczo ,małego zgnoją a tutaj w majestacie prawa „oczywiscie nic nie da sie zrobić

  6. stary

    tak to teraz bedzie wygladalo po euro. sterczace kikuty niedokonczonych mostow, urywające sie nagle autostrady i wielkie autostradowe jeziora. dopiero zgineli chlopaki na urwanej autostradzie. teraz tylko czekac az ktos sie utopi w tych wyrobiskach. a winnych oczywiscie nie ma bo rzad doprowadzil do upadku firmy ktore pracowaly przy wyroboch autostradopodobnych. a autostrady na podkarpaciu to ogladac jeszcze dlugo nie bedziemy. teraz kasa pojdzie na te ktore spartolone przed euro i na sile je oddawano na zasadzie przejezdnosci. kurde bedzie jak w grecji

    • VV

      dokladnie. i watpie czy w ogole na podkarpaciu doczekamy sie tej autostrady. dwoje mlodych ludzi zginelo a po straszacych konstrukcjach niedokonczonych wiaduktow brykaja w najlepsze dzieciaki ryzykujac zycie i zdrowie upadkiem z kilkumetrowej wysokosci. burdel prosze panstwa !

  7. wiesiek

    Firma upadła nie ma z niż kontaktu! Jeszcze szyld gdzieś leży może by szyld pociągnąć do odpowiedzialności? Za jazdę bez biletu znajdują człowieka właściciela firmy nie potrafią znaleźć?

    • xd

      To tylko kwestia czasu sprawa zostanie umorzona z powodu niewykrycia sprawców a doły zostaną,jak to możliwe że firma przez okres pracy przy budowie kopała takie ,,jamy” bez pozwolenia i nikt nie zaalarmował, miała byc autostrada przed Euro i dalej nie ma, położyli kawałek asfaltu i muszą go zdzierac bo z pod asfaltu piasek wypłukało, to co się dzieje to skandal

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.