W barach staną automaty z… dopalaczami!

PODKARPACIE. Za pomocą zagranicznego serwera internetowego handlarz chce obejść zakaz i sprzedawać truciznę

Od dwóch miesięcy w całej Polsce nie można kupić dopalaczy, bo policja pozamykała sklepy z tymi truciznami. Ostatnio jednak jeden z handlarzy znalazł sposób żeby obejść prawo i od 1 grudnia dopalacze zamierza sprzedawać w… 400 automatach (dopalaczomatach) rozstawionych w barach, stacjach paliw i sklepach monopolowych. Twierdzi, że nie złamie przepisów ustawy zabraniającej handlu tym środkami. – W ustawie jest zapis o zakazie udostępniania dopalaczy odpłatnie lub nieodpłatnie więc uważam, że to łamanie przepisów – mówi z kolei prof. Zbigniew Ćwiąkalski, prawnik z Podkarpacia i były minister sprawiedliwości.

Dystrybucją dopalaczy ma zajmować się spółka Cyberfire Plus, która wprawdzie ma siedzibę w Pradze, ale 100-procentowy kapitał polski. Właścicielem tej firmy jest 29-latek, Dawid B. Sieć dopalaczomatów w szybkim tempie tworzona jest poprzez stronę internetową.

W jaki sposób będzie można kupować dopalacze w automatach? Zamawiający wysyła przez telefon sms do Czech. Otrzymuje zwrotną wiadomość z kodem, który pokazuje pracownikowi np. stacji benzynowej. Ten wręcza mu żeton. Następnie zamawiający wrzuca go do automatu i odbiera przesyłkę. Zakup dopalacza ma potrwać tylko kilka minut.

Zakaz wprowadzania do obrotu dopalaczy

Od piątku jednak wchodzi w życie nowa ustawa antydopalaczowa, która zakazuje wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie Polski jakichkolwiek substancji lub produktów, które mogą być używane jako środki odurzające lub substancje psychotropowe, którymi określono dopalacze. Firma Dawida B. zamierza korzystać z zagranicznych serwerów internetowych. W paczkach wyciąganych z automatów mają być mieszanki ziołowe, imitujące działanie marihuany. Nie będzie natomiast substancji w proszkach i pigułkach. – Sądzę, że prawnicy tej firmy przeanalizowali słowo po słowie ustawę i być może ich automaty będą działać legalnie – mówi dr hab. Jan Olszewski, Kierownik Zakładu Prawa Handlowego i Gospodarczego Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego. Dodaje, że z pewnością szybko zmienią się przepisy i tak jak w przypadku obchodzenia zakazu reklamy alkoholu, sprzedawanie dopalaczy z automatów zostanie również zakazane.

Prof. Zbigniew Ćwiąkalski nie ma jednak wątpliwości, że właściciel firmy, która postawi automaty łamie prawo. – W ustawie jest jasno napisane, że nie można udostępniać dopalaczy osobom trzecim więc właściciel takiej firmy automatycznie złamie prawo – mówi.

- 20 tys. zł – 1 mln zł – tyle wynosi kara za udostępnianie dopalaczy
- 240 mln zł – tyle we wrześniu wydali Polacy na dopalacze
- 160 mln zł – tyle na czysto zarobiła branża handlująca dopalaczami

Komentarze:
Dr hab. Jan Olszewski, prawnik z Uniwersytetu Rzeszowskiego:
- Nawet gdy automaty z dopalaczami pojawią się legalnie szybko zostaną zmienione przepisy i będzie zakaz obrotu nimi w taki sposób
Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, prawnik z Podkarpacia i były minister sprawiedliwości
- W ustawie jest zapis o zakazie udostępniania dopalaczy odpłatnie lub nieodpłatnie więc uważam, że to łamanie przepisów

Mariusz Andres

Grzegorz Anton

Fot. www.dopalaczomaty.com

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.