W Bieszczadach będą płoszyć niedźwiedzie

W Bieszczadach żyje największa populacja niedźwiedzia brunatnego w Polsce. Ich liczbę szacuje się na od kilkudziesięciu do nawet 200 osobników. Fot. Roman Pasionek/Nadleśnictwo Baligród

BIESZCZADY. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie wydał zgodę na płoszenie niedźwiedzi na terenie gminy Solina. Drapieżniki będą przeganiane m.in. za pomocą amunicji hukowej, hukowo-alarmowej, petard lub broni palnej przy użyciu amunicji gumowej. Akcja potrwa do końca września.

Zgoda na płoszenie niedźwiedzi została wydana na wniosek wójta gminy Solina, Adama Piątkowskiego. Pod koniec lipca zwrócił się do RDOŚ z wnioskiem o zezwolenie na płoszenie drapieżników. Stało się to po interwencjach mieszkańców, którzy skarżyli się m.in. na niedźwiedzie niszczące pasieki.

Kilka takich sytuacji udało się zarejestrować, a nagrania można zobaczyć na facebookowym fanpage Nadleśnictwa Baligród. Widać na nich niedźwiedzie, które dobierają się do uli i niszczą pasieki.

Tylko na przełomie czerwca i lipca RDOŚ w Rzeszowie prowadził 27 postępowań odnośnie szkód wyrządzonych przez niedźwiedzie, których wartość została oszacowana na ponad 53 tysiące złotych. 

Drapieżniki coraz śmielej podchodzą też w pobliże gospodarstw domowych, co dodatkowo niepokoi ludzi, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Po rozpatrzeniu zgłoszeniu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał zgodę na „umyślne niepokojenie lub płoszenie niedźwiedzi podchodzących do zabudowań na terenie gminy Solina” – czytamy w dokumencie. 

Osobami, które będą za to odpowiedzialne są członkowie Fundacji Bieszczadziki. Drapieżniki będą płoszone m.in. za pomocą amunicji hukowej, hukowo-alarmowej, petard lub broni palnej przy użyciu amunicji gumowej. Zgodnie z wydaną zgodną, będzie się to mogło odbywać w bezpośrednim sąsiedztwie pasiek, ale co najmniej 150 metrów od zabudowań. Osoby wyznaczone do płoszenia muszą posiadać odpowiednie przeszkolenia w zakresie posługiwania się bronią i środkami przeznaczonymi do płoszenia oraz posiadać wszelkie uprawnienia wymagane do posługiwania się wymienionymi rodzajami broni oraz środkami pirotechnicznymi. W dokumencie znajduje się też zapis, który mówi o tym, że użycie gumowej amunicji nie może powodować zranienia zwierzęcia. 

– Wnioskowane umyślne płoszenie niedźwiedzi będzie miało na celu zniechęcenie przedstawicieli ww. gatunku do podchodzenia blisko zabudowań okolicznych miejscowości w celu ograniczenia zagrożenia dla ludzi. Wpłynie to również zasadniczo na ograniczenie szkód wyrządzonych przez ten gatunek w pasiekach – czytamy w piśmie z RDOŚ. Akcja płoszenia niedźwiedzi potrwa do końca września.

Martyna Sokołowska

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o