W Grecji kości trzeszczały

Fot. Wit Hadło

II LIGA Dariusz Frankiewicz jako młody chłopak wyjechał z Podkarpacia. Wrócił po latach, by pokazać się w Resovii.

Z Koroną Kielce przeszedł “szlak bojowy” z trzeciej ligi do ekstraklasy. Kolejarzowi Stróże pomógł w awansie do I ligi. Grał też w Grecji, a ostatnie pół roku spędził w “okręgówce”. Teraz nowy pomocnik Resovii DARIUSZ FRANKIEWICZ, na Podkarpaciu nieco zapomniany, będzie chciał udowodnić, że jest piłkarzem nietuzinkowym.
- Jestem w takim wieku, że albo wóz, albo przewóz – nie owija w bawełnę 26-letni zawodnik – Chciałbym grać regularnie, pomóc Resovii, choć w kwestii awansu “napinki” nie ma. O górnolotnych celach nie myślę, najpierw trzeba się pokazać w rundzie wiosennej. Ciągle zależy mi jednak na zaistnieniu w futbolu przez nieco większe F – tłumaczy.

Szatnią rządzili starsi
Do tej pory o poważną piłkę się otarł, choć gdy jako nastolatek wyjeżdżał z Sędziszowa Małopolskiego do Kielc, wydawało się, że złapał Pana Boga za nogi. Trafił do Korony, pod skrzydła trenera Dariusza Wdowczyka. – W trzeciej lidze, będąc młodzieżowcem, grałem w każdym meczu. W drugiej już tylko w Pucharze Polski. W ekstraklasie, już za trenera Ryszarda Wieczorka, nie podniosłem się z ławki rezerwowych – opowiada. Dziś wiemy, w jaki sposób kielczanie przebijali się do ekstraklasy. Dariusz Frankiewicz od sprawy nie ucieka, choć zastrzega, że to temat na osobne opowiadanie. – Byłem częścią tej drużyny, tylko co mogłem zrobić? Miałem 19 lat, szatnią rządzili inni. Ale sportowo zyskałem, bez dwóch zdań. W Koronie spotkałem wielu doskonałych piłkarzy – podkreśla.

Z “Arasiem” nie po drodze
Po trzech latach pobytu w Kielcach, trafił do prowincjonalnych Stróży. – Zakotwiczyłem tam na jeszcze dłużej. Kolejarz to mały klub, wszystko hulało dzięki zaangażowaniu senatora Koguta. Sukcesów wielkich nie było, choć pomogłem drużynie w awansie na zaplecze ekstraklasy. Nie zagrałem tam jednak, bo posprzeczałem się z trenerem Araszkiewiczem i w przerwie zimowej musiałem odejść – kontynuuje opowieść Frankiewicz – Araszkiewicz to charakterny facet. Nie było nam po drodze, ale lubię go i nie chowam urazy.
Po rozstaniu z Kolejarzem Frankiewicz nie szukał już szczęścia w Polsce – dzięki znajomemu obrał kurs na Grecję.

Zdążył przed kryzysem
Klub nazywał się Doxa Kranoulas, był II-ligowym średniakiem (tak jak w Polsce to trzecia klasa rozgrywkowa), w którym wcześniej występowali Grzegorzowie Bonk i Piechna. – Kranoulas to wioska, ale po sąsiedzku mieliśmy większe miasto Janinę. Na rozrywki nie było jednak czasu. Grecy są zafascynowani niemiecką myślą szkoleniową, więc trenowaliśmy bardzo ciężko. W Polsce panuje stereotyp Greka-lenia, tymczasem podczas każdego meczu kości trzeszczały, człowiek musiał dawać z siebie wszystko. Mieliśmy fajny, młody zespół, chciałem zostać na kolejny rok, ale nie znalazłem klubu z wyższej ligi. W drugiej obcokrajowcy mogą grać tylko do ukończenia 25 lat. I tak miałem szczęście, zyskałem sportowo i finansowo. Gdybym pojawił się w Grecji kilka miesięcy później, gdy zaczął się kryzys, nic bym nie dostał. Dziś w drugiej lidze panuje bałagan, kilka klubów zdegradowano za długi – opowiada pan Dariusz.

Tenis i góry
Do Resovii trafił po półrocznym rekonesansie w macierzystej Lechii Sędziszów. Trenerzy pracujący z nim wcześniej podkreślają, że to zawodnik ze zmysłem do gry kombinacyjnej, dobrze wyszkolony technicznie, nie unikający walki. A jaki jest prywatnie? – Lubię film, sporo czytam. Ale prawdziwą pasją pozostaje sport. Gram w tenisa, jeżdżę na nartach, wspinam się po górach. Aktywny wypoczynek to jest to! – podkreśla nowy pomocnik “pasiaków”.

Tomasz Szeliga

do “W Grecji kości trzeszczały”

  1. piłeczka

    Poniżej przedstawiam porównanie niektórych opłat w Podkarpackim ZPN w odniesieniu
    do Małopolskiego ZPN:
    Proszę zobaczyć jak prezes Greń zarabia na klubach podkarpackich:
    Opłata – składka członkowska na rzecz Związku
    Małopolski ZPN Podkarpacki ZPN
    IV Liga – 800zł IV Liga – 1000zł
    Klasa okręgowa – 600zł Klasa okręgowa – 800zł
    Klasa A – 400zł Klasa A – 700zł
    Klasa B – 200zł Klasa B – 500zł

    Opłata za przyznanie licencji Klubom przed rozpoczęciem rozgrywek
    Małopolski ZPN Podkarpacki ZPN
    IV Liga – 250zł IV Liga – 500zł
    Klasa O – 100zł Klasa O – 200zł
    Klasa A – 100zł Klasa A – 150zł
    Klasa B – 100zł Klasa B – 150zł

    Opłata za transfery zawodników (definitywny/czasowy)
    Małopolski ZPN Podkarpacki ZPN
    Klasa O – 200zł Klasa O – 400zł
    Klasa O – 150zł (czasowy) Klasa O – 200zł (czasowy)
    Klasa A – 150zł Klasa A – 200zł
    Klasa A – 100zł (czasowy) Klasa A – 100zł (czasowy)
    Klasa B – 100zł Klasa B – 120zł
    Klasa B – 50zł (czasowy) Klasa B – 60zł (czasowy)

    Opłata – kaucja za składanie protestów do Wydziałów Gier
    Małopolski ZPN Podkarpacki ZPN
    Klasa O – 250zł Klasa O – 500zł

    W obliczu zbliżających się wyborów na Prezesa Podkarpackiego ZPN, który ma się odbyć
    03 marca 2012r tj. w przeddzień imienin Kazimierza Grenia, proszę o własną analizę działań
    podejmowanych przez obecnego Prezesa i jego osoby z najbliższego otoczenia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.