W hotelach nie będzie kwarantanny

Dom Gościnny „Rzeszowiak” nie będzie przeznaczony do prowadzenia kwarantanny dla osób, które chciałyby się izolować poza domem. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Właściciele obiektów przestraszyli się możliwości zarażenia koronawirusem?

Rzeszowskie hotele nie przyjmą osób, które muszą się poddać kwarantannie w związku z koronawirusem. Władze miasta negocjowały w tej sprawie z trzema takimi obiektami, ale po namyśle ich właściciele wycofali się z takiego zamiaru. Powodem są obawy, że gdyby się na to zgodzili, to byliby zagrożeni tym groźnym wirusem. 

Władze miasta wytypowały trzy hotele, gdzie ludzie przyjeżdżający z zagranicy mogliby być izolowani w związku z koronawirusem poza miejscem zamieszkania. Zdarza się bowiem, że jeśli ktoś przyjedzie z zagranicy, to woli izolować się poza domem w obawie, że mógłby zarazić starszych rodziców. Na kwarantannę wybrano do tego celu dwa domy gościnne: „Rzeszowiak” przy ul. Przesmyk i „Batory” przy ul. Batorego oraz „Park Apartament” przy alei Sikorskiego. Jeszcze w poniedziałek rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa informował, że 14-dzienna kwarantanna może być przeprowadzona w „Rzeszowiaku”, a z dwoma innymi hotelami są prowadzone jeszcze  rozmowy i nie ma decyzji o przyjęciu osób, które muszą być poddane kwarantannie.

We wtorek pojawiła się jednak informacja, że żaden z trzech hoteli nie będzie przeznaczony na kwarantannę. Tylko że te informacje były sprzeczne, w zależności od tego, od kogo pochodziły.

– Dwa hotele zrezygnowały, ale „Rzeszowiak” przyjmie osoby, które mają obowiązek poddać się kwarantannie i nie chcą tego robić w domu – poinformował Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.  

W tej sprawie skontaktowaliśmy się telefonicznie z właścicielem hoteli „Rzeszowiak” i „Batory”. – Nie ma możliwości przeprowadzenia kwarantanny w hotelach – stwierdził krótko właściciel dwóch domów gościnnych, prosząc o anonimowość. – Ani „Rzeszowiak”, ani „Batory” nie przyjmą ani jednej osoby na okres kwarantanny.

Właściciel obu obiektów nie chciał podać przyczyn takiej decyzji, ale można się domyślić, że kierował się obawą przed zarażeniem koronawirusem. Dlatego te hotele oraz „Park Apartament” nie będą miejscami kwarantanny. Okazuje się, że gdyby np. w „Rzeszowiaku” izolowano osoby, to musiałyby zapłacić z własnej kieszeni za 14-dniowy pobyt aż 1400 zł. Niestety, rząd nie pomyślał, żeby takie przypadki dofinansować.

Mariusz Andres

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
gośćqwertyoloCzesław Niemęczzenon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gość
Gość
gość

Jak trzeba będzie to się da !

Czesław Niemęcz
Gość
Czesław Niemęcz

Trochę to bez sensu. Hotelarze wyciągają ręce po pieniądze od państwa , narzekają że ruch im zamarł.

To ja podatnik będę musiał się złożyć na tarczę antykryzysową dla nich bo się im nie chce pracować? Do Polski przyleciało z walizami ojro do tej pory 65 tyś ludzi którzy zapłacą za możliwość 2 tygodni w hotelu. Kupa ludzi i pieniędzy a schylić się nie ma komu.

Dziwny jest świat.

qwerty
Gość
qwerty

Problem w tym, że ci co mają walizy euro zostali tam gdzie są bo muszą normalnie pracować :) Wrócili gołodupcy nie mający nic, ale potrafiący zgrywać wielkie panisko :) Ot i tyle.

zenon
Gość
zenon

Szkoły stoją puste.

olo
Gość
olo

W szkołach łóżek brak a hotele puste stoją i narzekają.