W Kolbuszowej będą produkować energię ze słońca?

Czy kolbuszowską strefę pokryje farma baterii słonecznych? Fot. Archiwum

Czy kolbuszowską strefę pokryje farma baterii słonecznych? Fot. Archiwum

KOLBUSZOWA. Pierwszym historycznym inwestorem w kolbuszowskiej strefie może być firmą zajmująca się fotowoltaiką.

Nie stygną negatywne emocje po tym, jak firma Bart (producent tektury) wycofała się z budowy fabryki w mieście nad Nilem. Kto zatem będzie pierwszym, a więc historycznym inwestorem w kolbuszowskiej strefy ekonomicznej? – Wiem, że władze Kolbuszowej rozmawia z firmą zajmującą się fotowoltaiką. Przedsiębiorstwo to chce tutaj pozyskiwać energię ze słońca – zdradza radny powiatowy Waldemar Macheta (50 l.).

Przez ponad pół roku niemalże pewnym było zakotwiczenie w kolbuszowskiej strefie firmy Bart, która od ok. 20 lat zajmuje się produkcją tektury. Spółka planowała wybudować tutaj halę produkcyjną za blisko 50 mln zł, w której pracę docelowo miało znaleźć 150 osób.

Bart jednak nie pozyskał dotacji na budowę fabryki i z inwestycji w Kolbuszowej wyszły nici. Radny powiatowy, Waldemar Macheta (50 l.), nie wydaje się być jednak z tego powodu jakoś wyjątkowo rozgoryczony. Wręcz przeciwnie. Od samego początku sprzeciwiał się lokalizacji nad Nilem zakładu branży celulozowej. Twierdził, że fabryka ta generowałaby pyły do atmosfery, co bardzo negatywnie wpływałoby na środowisko i zdrowie ludzi.

- W ślad za moimi wypowiedziami pojawiły się głosy, że jestem przeciwko rozwojowi Kolbuszowej, regionu i w ogóle – ironizuje Macheta. – Niemnie jednak alternatywa „albo zatruwanie środowiska, albo rozwój”, jest alternatywą idioty. Wiem, że władze Kolbuszowej rozmawiają z firmą, która zajmuje się fotowoltaiką. A przecież wiemy, że jest to bardzo czysty i ekonomiczny sposób pozyskiwania energii z promieni słonecznych. Gdyby taki zakład udało się umieścić w Kolbuszowej, to naprawdę tylko przychylić temu serca.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.