W końcu ruszy budowa A4 Dębica – Tarnów

Odcinek pomiędzy Dębicą a Tarnowem wygląda na razie niezbyt imponująco. W całości będzie gotowy najwcześniej dopiero pod koniec przyszłego roku, czyli z “tylko” trzyletnim poślizgiem. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. We wtorek podpisano umowę na kontynuację budowy odcinka, któremu nie podołała Hydrobudowa.

We wtorek o godz. 12 w Krakowskim Oddziale GDDKiA podpisana została umowa na kontynuację budowy autostrady A4, na odcinku od węzła Krzyż do węzła Dębica Pustynia. Wykonawcą inwestycji będzie konsorcjum firm Heilit – Woerner Budowlana ( powiązana ze Strabagiem) oraz Budimex. Wartość umowy to 981,5 mln zł.

Nowy wykonawca, na kontynuację robót, będzie miał 18 miesięcy (do czasu realizacji umowy wlicza się również okres zimowy). W pierwszej kolejności zobowiązany będzie do wykonania tzw. Kamienia Milowego, czyli budowy Węzła Dębica Pustynia w terminie 6 miesięcy od daty rozpoczęcia robót. – Prace rozpoczną się niezwłocznie po podpisaniu umowy tak, aby jak najszybciej udostępnić do ruchu sąsiedni odcinek, od węzła Dębica Pustynia do węzła Rzeszów Zachód – deklaruje Iwona Mikrut, rzeczniczka prasowa GDDKiA Oddział w Krakowie.

Możemy więc liczyć, że na przełomie października i listopada będzie gotowy węzeł w Pustyni, dzięki czemu będzie możliwe otwarcie odcinka A4 między Dębicą a Rzeszowem. Natomiast całość odcinka między Tarnowem a Dębicą będzie gotowa na przełomie października i listopada 2014 roku.

Kontrakt obejmuje dokończenie budowy 34 kilometrów autostrady A4 na odcinku węzeł Krzyż – węzeł Dębica Pustynia wraz z drogami dojazdowymi, a także odbudowę dróg lokalnych. O ten ostatni zapis bardzo zabiegały lokalne samorządy.

Odcinek do lipca ubiegłego roku budowało konsorcjum firm na czele z upadła Hydrobudową. W lipcu rzeszowski oddział GDDKiA zerwał kontrakt z konsorcjum, bo czas na realizacje minął, a odcinek był wtedy wykonany w niecałych 50 procentach. Teraz kontrakt prowadzony będzie przez Krakowski Oddział GDDKiA. Dlaczego? – Związane jest to z dużą ilością inwestycji prowadzonych przez Rzeszowski Oddział GDDKiA – wyjaśnia Iwona Mikrut.

Krakowska GDDKiA odciąży więc rzeszowską od kierowania realizacją tej opóźnionej inwestycji.

Artur Getler

do “W końcu ruszy budowa A4 Dębica – Tarnów”

  1. Jarosław

    a jakie to my mamy władze , w Dębicy ? o czym tu mówić o tych nie nierobach skończonych , którzy widzą tylko własną kieszeń , nie łudźmy się ,że oni nam w czymś pomogą , np. . starosta dębicki zamiast współpracować z władzami gminnymi to on z nimi walczy i się obraża , więc najwyższa pora o tych panach pamiętać przy urnie wyborczej i tych wszystkich radnych bezradnych przychodzących na te nie wiem komu potrzebne sesje podpisać listę żeby dietę wziąć , najwyższa pora wywalić to dziadostwo !!!!!!!!!!!!a szczególnie kolesiostwo z Bobrowej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Janek

    Lepiej pozno niż …. jeszcze pozniej :)

    Tak naprawdę to aż, aż się prosi o budowę dróg ekspresowych,
    Lublin coś w tym kierunku działa, a Rzeszow ???, popatrzcie sobie na tą mapkę http://ssc.siskom.waw.pl/
    Niemal wszystkie siły jakie są powinni wszyscy wkladać aby maxymalnie pozyskiwać funduszę na rozwoj podkarpacia.
    Gdzie są politycy z podkarpacia?…, gdzie samorządowcy?… gdzie prezydenci miast i wojtowie gmin ?…. ,
    Ludzie wescie się do roboty! dzialajcie coś!

    Na koncu dodam że sieć drog ekspresowych na Słowacji powstala jeszcze za czasów komuny, a u nas ?…

  3. Imię (wymagane)

    fajne zdjecie. przypomina wielki kanion z lotu ptaka :D

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.