W Lubeni każą płacić za…darmowe zerówki!

Możliwość pobierania opłat przez szkoły za pobyt dziecka w ich oddziałach przedszkolnych będzie zasadna po upływie 14 dni od daty opublikowania ostatniej nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

PODKARPACIE. Posłowie chcą, by rodzice płacili za pobyt dziecka w przyszkolnym oddziale przedszkolnym.

Rodzice, których pociechy uczęszczają do przedszkolnych oddziałów przy szkołach podstawowych, są zwolnieni z opłat za pobyt w nich dziecka, który przekroczy ustawowo bezpłatne 5 godzin. Rady gminy mogą, choć nie muszą ustalić takich opłat. Radni gminy Lubenia “musieli”…

- Dlaczego mamy płacić za pozostawienie dziecka dłużej, niż jak to przewiduje prawo na 5 bezpłatnych godzin, skoro nie wszyscy rodzice w Polsce są zobowiązani do takich opłat – denerwuje się pani Aldona, mieszkanka gminy Lubenia. – Radni naciągają nas na koszty, których też zgodnie z prawem nie musielibyśmy ponosić.

- Jest to podyktowane trudną sytuacją finansową budżetu, jednak sprawa będzie w przyszłości tematem rozważań rady – przyznaje Jerzy Lassota, przewodniczący Rady Gminy Lubenia.
Zdaniem przewodniczącego, bezpłatnych powinno być 8 godzin, choć pewnie i to nie zaspokoiło by w pełni potrzeb rodziców.

Jedni płacą, inni nie

Dlaczego tak się dzieje, że jedni rodzice płacą, a inni są z tego obowiązku zwolnieni? Wszystko za sprawą interpretacji art. 14 ust. 5 ustawy o systemie oświaty z 1991 r., który daje możliwość radom gmin na ustalenie opłat dla przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego. Choć szkolne zerówki nie są w nim ujęte, punkt wskazuje, że można w nich organizować wychowanie przedszkolne, a co za tym idzie, radni mogą, choć nie muszą ustalić również dla niego stosowne opłaty.

Prawie wszystkie rady gmin w całej Polsce nie przewidziały w swoich uchwałach opłat za pobyt dziecka w przyszkolnym oddziale przedszkolnym. Wyjątkiem są np. gminy: Lubenia w naszym województwie i Nowosolna w woj. łódzkim.

Rodzice będą płacić

Wprawdzie opłaty są zgodne z prawem, ale z racji tego, ze nie obowiązują wszędzie, wzbudzają wśród rodziców wiele kontrowersji. Mało tego. Posłowie nie tak dawno wprowadzili zapisy, które wskazują na stosowanie jednak opłat za przyszkolne oddziały przedszkolne, jeżeli pobyt w nich dziecka przedłuży się o kolejne godziny (poza 5 darmowymi). Co za tym idzie? Z kieszeni rodziców, którzy do tej pory nie płacili, zaczną znikać kolejne ciężko zarobione złotówki. Niektórzy eksperci zauważają, że w związku z dotychczasowym brakiem takich opłat, rodzice przedszkolaków, które uczęszczają do przedszkoli, byli dyskryminowani.

Katarzyna Szczyrek

do “W Lubeni każą płacić za…darmowe zerówki!”

  1. ttt

    choć ni jestem z Lubeni ale wydaje mi się, że tu raczej chodzi o znalezienie pieniążków na kolejną premię za dobrze wykonaną pracę (jak zawsze)

  2. Jurek

    Zawsze można zarobić na rodzicach, człowiek sobie nie kupi, a dziecku zawsze zapewni możliwości rozwoju wśród innych dzieci, opłaty są kwestią „na topie”, ale przedszkola przesadzają.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.