W Mielcu trwa wielkie czipowanie psów

Czipowanie polega na wszczepieniu pod skórę psa elektronicznego mikroprocesora. Czynność tą można wykonać bezpłatnie w gabinecie przy ul. Głowackiego. Fot. Archiwum

MIELEC. Jedyna taka akcja na Podkarpaciu cieszy się ogromną popularnością.  

Blisko tysiąc mielczan zdecydowało się wszczepić swoim pupilom elektroniczne czipy identyfikacyjne. Czynność tą można wykonać zupełnie bezpłatnie w gabinecie „Na Peronie” przy ul. Głowackiego 8 w ramach akcji prowadzonej przez miasto. Ci, którzy nie zdecydują się na zaczipowanie swego pupila, będą musieli zapłacić roczny podatek w wysokości 108 zł. Jak na razie z tej możliwości skorzystało zaledwie pięcioro mielczan.

Cały zabieg polega na wszczepieniu pod skórę psa elektronicznego mikroprocesora. Czynność tą wykonuje się tylko raz w życiu zwierzęcia. Aby zaczipować psa, jego właściciel powinien okazać swój dowód osobisty oraz wypełnić formularz rejestracyjny. Wszelkie informacje na ten temat można uzyskać pod nr tel. 793 732 132.

- Do tej pory swe psy zaczipowało 970 osób. Moim zdaniem zrobiło to ok. 30 proc. mielczan, ale to są tylko szacunki, bo dokładnych danych w tym zakresie nie mamy – mówi prezydent Janusz Chodorowski (69 l.). – Cała akcja przebiega dobrze. Mieszkańcy wykazują zrozumienie i korzystają z tej okazji. Na czipowanie swych pupili nie wyraziło zgody pięcioro osób. Po zakończeniu akcji powinniśmy wiedzieć, ile mamy psów w mieście – zaznacza.

Czip wykonany jest ze specjalnego silikonu, który jest obojętny dla organizmu psa, nie ma więc obaw, że wyrządzi zwierzęciu krzywdę. Wszczepione urządzenie zawiera unikatowy 15-cyfrowy numer, któremu odpowiadają dane zapisane w bazie. Odczytu dokonuje się za pomocą specjalnego czytnika, w który wyposażeni są: strażnicy miejscy, policjanci, urzędnicy i pracownicy schroniska dla zwierząt. Trwałość czipu szacuje się na kilkadziesiąt lat.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.