W Mielcu “wycięto” inwestycje

Na modernizację ulic trafi o 840 tys. zł mniej niż zakładano. Fot. Autor

MIELEC. Kilkanaście inwestycji wartych miliony złotych “wycięto” z tegorocznego budżetu miasta.

Powód? Kryzys, a w związku z tym niższe dochody. Swoje robi również coraz bardziej “rozdmuchana” oświata. – Budżet jest kwestią podziału, tych pieniędzy nie można namnożyć – tłumaczy prezydent Janusz Chodorowski. – Jeśli rosną wydatki w jednych dziedzinach, to gdzie indzie muszą maleć. I niestety, w tym roku maleją nam inwestycje.

Wykasowano m.in.: 5 mln zł na budowę hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 3, 1.1 mln zł – porządkowanie lasku za Hotelem Polskim, 840 tys. – modernizacja ulic, i 180 tys. zł – szatnie na stadionie “Gryf”. O połowę zmniejszono wydatki na wykupy gruntów i remont placów zabaw. Obcięto również pulę na inwestycje: w przedszkolach (o 330 tys. zł), Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji (o 95 tys. zł) oraz na stadionie Stali (o 188 tys. zł).

Mniej niż pierwotnie zakładało miasto wyda się także na: żłobki, Gimnazjum nr 1, Samorządowe Centrum Kultury, meliorację i budowę ujęcia wody.

pg

do “W Mielcu “wycięto” inwestycje”

  1. slonik

    „Rozdymany” przez lata inwestycyjnie to był pan imć prezydent. To „rozdmuchana” oświata jest panie prezydencie tą podstawą kryzysu! Ciekawe jakie to premie sobie zafunduje i podwyżki uposażeń mielecka „grupa trzymająca władzę”

  2. Ambroży

    No ale Skowrońska na czele mieleckiej listy była przyczyną popapranej polityki ekonomicznej , czy jak kto woli jej braku w rządzie Tuska!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.