W mieleckim starostwie nie mają pieniędzy na… malowanie drogowych linii

Siedziba Starostwa Powiatowego w Mielcu. Fot. Autor

MIELEC. Nie będzie w tym roku pieniędzy na malowanie linii krawężnikowych na jezdni w Wojkowie, o co prosił radny Robert Pluta.

Mało tego, nie będzie kasy na takie oznakowanie na żadnej innej drodze powiatowej. Mieleckie starostwo nie kryje, że jest spłukane tegorocznymi inwestycjami drogowymi i oszczędza na czym się tylko da.

– Nie mówimy, że tego nie zrobimy. Ale w tym roku mamy sytuację nadzwyczaj napiętą. Poszliśmy odważnie w inwestycje drogowe, musimy teraz oszczędzać – tłumaczy starosta Andrzej Chrabąszcz. – Wymalowanie linii krawędziowych na drogach powiatowych wiązałoby się z koniecznością wydatkowania kilkuset tysięcy złotych, przy czym musimy mieć na uwadze koszty, które musielibyśmy ponosić tytułem odnowy tych linii – zaznacza.

– Niestety nasze dochody są mocno nadszarpnięte. Szukamy oszczędności, aby móc m.in. zabezpieczyć 800 tys. zł, na modernizację ul. Wojska Polskiego w Mielcu – przekonuje starosta. Dodajmy, ze wymalowanie linii krawężnikowych na kilometrze drogi w Wojkowie, o co apelował radny Pluta, to wydatek rzędu półtora do dwóch tysięcy złotych.

pg  

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.