W oczekiwaniu na książki

Do ściany czołowej nikt nie może mieć zastrzeżeń. Tylko ta budka, w prawym roku, czyli chwytnia powietrza wzięła się nie wiadomo skąd i teraz wszystkich denerwuje. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Przyciemniane szyby, pełna klimatyzacja i komputeryzacja. Tak wygląda biblioteka bez książek. Wyglądałaby ładniej, gdyby nie dwie budki, które stanęły przed wejściem.

Obok zabytkowego drewnianego kościółka Św. Floriana stanął nowoczesny gmach z dominacją szkła i metalu. Ten kontrast nie razi, ale na razie nie ma zadowolonych z nowego gmachu. Wykonawca twierdzi, że wziął za mało, prezydent, że projekt został spaprany. Na pewno zadowoleni będą studenci, bo to głównie dla nich została zbudowana Biblioteka Międzyuczelniana. Zostanie oddana do użytku w przerwie międzysemestralnej na początku przyszłego roku. Teraz trwa jej odbiór techniczny.

Budowla w centrum miasta długo była schowana za wysokim blaszanym płotem. Gdy jego część została rozebrana, wielu poszło oglądać architektoniczną nowość. Wrażenie robi, ale Polak lubi narzekać.

To ma być najnowocześniejsza biblioteka w regionie
Obraz czoła budynku szpecą dwa solidnych rozmiarów łapacze powietrza do klimatyzacji. Podobno na projekcie ich nie było i pojawić się miały w późniejszej fazie budowy. Trudno powiedzieć, czy to możliwe, ale magistrat już zapowiada, że „coś z tymi wywietrznikami trzeba zrobić”. W istocie psują one nie tylko obraz czołowej ściany biblioteki, ale i plac przed nią, który teraz ciężko będzie upięknić tzw. małą architekturą.

Budynek ma trzy naziemne kondygnacje i jedną podziemną, z parkingiem. Miasto szykowało na jego budowę ok. 25 mln. zł. Stalowowolski „Stalprzem”, który przetarg wygrał, zaproponował 18,3 mln. zł i stąd to kręcenie nosem wykonawcy, który na budowie kokosów nie zarobił. Lada dzień zostaną rozpisane przetargi na wyposażenie biblioteki, a to pochłonie kolejnych 5 mln. zł.

Przeprowadzka książek ma odbywać się na początku przyszłego roku. Do nowoczesnej zbiornicy trafią książki z obecnej biblioteki stalowowolskiej filii KUL i jej lubelskiej centrali. Nie wiadomo, czy swoich zbiorów nie zechcą pod tym samym dachem umieścić pozostałe stalowowolskie uczelnie, bo robią takie starania. Biblioteka natomiast ma służyć nie tylko stalowowolskiej braci akademickiej, ale wszystkim mieszkańcom. Wstępna pojemność biblioteki została ustalona 1 mln woluminów. Książnicę charakteryzować ma nie tyle zasób zbiorów, co nowoczesność i stąd firmy komputerowe, nawet z dalekich Chin, co jakiś czas atakują medialnie radnych miejskich.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.