W oczekiwaniu na rywala

Fot. Wiesław Kozieł

PLUSLIGA. Resoviacy kończą fazę zasadniczą.

Przed ostatnią kolejką czołowa trójka w tym Asseco Resovia może być już pewna swych miejsc przed fazą play-off. O czwarte lokatę trwa korespondencyjny pojedynek Jastrzębskiego Węgla z Delectą Bydgoszcz. Również na miejscach 6-8 do samego końca zespoły będą chciały być jak najwyżej w tabeli po rundzie zasadniczej.

Asseco Resovia po ostatniej porażce w Bydgoszczy straciła już szanse na drugą lokatę i do fazy play-off przystąpi z trzeciego miejsca. Z drugiego do walki o medale wystartuje ZAKSA, a z pierwszego – obrońca mistrzowskiego tytułu PGE Skra Bełchatów. – Miejsce na pudle, to było główne zadanie postawione przez zarząd klubu – mówi rozgrywający Asseco Resovii, Maciej Dobrowolski i dodaje. – Przede wszystkim nie chcieliśmy w półfinale wpaść na Skrę Bełchatów. A taki los spotka właśnie drużyny z miejsc czwartego i piątego. Ponadto z pozostałymi przeciwnikami na pewno można powalczyć. Nie kalkulujemy na kogo możemy trafić w pierwszej rundzie play-off. Zobaczymy, co przyniesie nam los, a wówczas musimy spisać się jak najlepiej – stwierdza rozgrywający ekipy z Rzeszowa.

Rozstrzygnięcie w poniedziałek
Jeśli Asseco Resovia w I rundzie play-off zmierzy się z Fartem Kielce lub AZS Politechniką Warszawską wówczas mecze w hali na Podpromiu rozegrane zostaną 8 i 9 marca. Jeśli natomiast rywalem będzie Tytan AZS Częstochowa (ostatni mecz rundy zasadniczej z Delectą zagra w poniedziałek) to wówczas rywalizacja rozpocznie się w Rzeszowie 9 i 10 marca. Tak więc dopiero po ostatnim poniedziałkowym meczu okaże się kto będzie rywalem rzeszowian w ćwierćfinałowej rywalizacji.
Pora rewanżu
Resoviacy mimo, że swojej pozycji po sezonie zasadniczym już nie poprawią bardzo poważnie traktują pojedynek z Jastrzębskim Węglem i chcą zrewanżować się rywalom za bolesną porażkę z I rundy. Wówczas to zespół trenera Andrzeja Kowala przegrał w Jastrzębiu 1-3.– Szczególnie te dwa pierwsze sety były fatalne w naszym wykonaniu i gra nam się kompletnie nie układała.– mówi środkowy Asseco Resovii, Wojciech Grzyb.

Jastrzębie w dołku?
Jastrzębski Węgiel przegrał trzy ostatnie mecze. W poprzedniej kolejce nie sprostał u siebie ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 0-3, mimo, że rywale grali nadal w mocno osłabionym składzie, a ekipa trenera Lorenzo Bernardiego w pełnym zestawieniu (z powracającymi po problemach zdrowotnych: Michałem Łasko i Zbigniewem Bartmanem). – Nie jest łatwo wrócić do gry po dłuższej przerwie, zwłaszcza że obaj mieli poważne problemy zdrowotne. Dlatego też ci zawodnicy potrzebują teraz jak najwięcej gry, aby wrócić do rytmu i wskoczyć na właściwy pułap – mówi włoski szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla, Lorenzo Bernardi.

W innych meczach ostatniej kolejce rundy zasadniczej zagrają: Lotos Trefl Gdańsk – AZS Politechnika Warszawska, Tytan AZS Częstochowa – Delecta Bydgoszcz, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Indykpol AZS UWM Olsztyn, PGE Skra Bełchatów – Fart Kielce.

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.