W Organice-Sarzyna strach przed zwolnieniami.

- Jak rozmowy nie przyniosą skutku, podejmiemy się strajku. – mówią Tadeusz Woś, przewodniczący Związków Branżowych Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna (z lewej) i Alfered Ryś, przewodniczący NSZZ “Solidarność” Z.Ch. Ogranika-Sarzyna. Fot. Paweł Bialic

NOWA SARZYNA. Zarząd Zakładów Chemicznych szuka oszczędności. Pracownikom grożą redukcje etatów i cięcia w wynagrodzeniach.

– Będziemy bronić tych zakładów jak niepodległości. Bo są jedyną matką żywicielką dla ludzi nie tylko z naszego regionu, a nieudolność i niekompetencja Ciechu (spółki mającej 98 proc. akcji zakładów chemicznych w Nowej Sarzynie) może im zagrozić – mówią Tadeusz Woś, przewodniczący związków branżowych Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna i Alfered Ryś, przewodniczący NSZZ “Solidarność”  – Jak będzie taka konieczność, podejmiemy się strajku zbiorowego.

W zakładach zatrudnienie znalazło blisko 700 osób. Są to ludzie z całego regionu: m.in. Łańcuta, Stalowej Woli, Przeworska, a nawet spoza województwa.

Problem pojawił się, gdy w sierpniu warszawski zarząd Ciech S.A poinformował swoje spółki (również w Janikowie i Inowrocławiu) o planach zmian organizacyjnych i restrukturyzacji w związku z oszczędnościami (redukcja etatów, cięcie płac). – Ciech chce przenieść sprzedaż wszystkich produktów wytwarzanych przez nasze zakłady oraz przejąć pracowników z działów nie związanych ściśle z produkcją do Warszawy, a to może spowodować degradację rentownego zakładu – wyjaśnia Woś.

Pracowników chronić miał Pakiet Gwarancji Socjalnych, z którego zapisów wynika, że do 2013 r. nie można rozwiązać z nimi umowy jednostronnie, a zwalniani mają otrzymać wysokie wynagrodzenie. – Ciech próbuje jednak  obejść Pakiet rozsyłając do pracowników maile z propozycją rekrutacji do siebie, a zarazem do samodzielnego zerwania umów – mówi Ryś. – Ciech mógłby tak zebrać z 300 osób, z których wybierze sobie część, a resztę wyrzuci na bruk, bez żadnych konsekwencji, bo nie byli by w żaden sposób chronieni.

Co dalej z Organiką?
Związkowcy czekają na razie na kolejne kroki Ciechu, który jak dotychczas zaproponował skrócenie okresu obowiązywania Pakietu Gwarancji Socjalnych do końca 2012 r. i wprowadzenie mniej korzystnych zmian do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. – To nie do przyjęcia, musimy się bronić – zapowiadają. – Czekamy na odpowiedzi polityków z naszego regionu, do których wysłaliśmy listy i petycje z prośbą o interwencję u Ministra Skarbu i przeprowadzenie kontroli w Ciechu. Otrzymaliśmy już odpowiedzi pozytywne od posłów Rynasiewicza i Ożoga. Wiemy, że mają się spotkać z ministrem. Czekamy jeszcze na odpowiedzi od posłów Kamińskiego i Burego. Za nami jest też marszałek województwa.  Boimy się, że jak Ciech weźmie nasze służby pod swoja kuratelę i ogłosi upadłość, pociągnie za sobą na dno cały zakład.

Katarzyna Szczyrek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
K.Bimbała
K.Bimbała
8 lat temu

xyz – za wszystko możesz POdziekować „brudnemu Bolkowi” oraz zwolennikom afery hazardowej ,AG, taśmowej , ale czy warto Tobie coś wciskać do mózgu , bardzo wątpię?.

mono
mono
8 lat temu

Co tak wszystko upada na POdkarpaciu?

xyz
xyz
8 lat temu
Reply to  mono

Raczej chyba na PiSkarpaciu. Ciekawe, gdzie teraz są te mordy z PiS, co obiecywali ciemnogrodowi gruszki na wierzbie. Dzięki temu tam nigdy nic nie ma.

K.Bimbała
K.Bimbała
8 lat temu

A dopiero co sprawili sobie nowoczesne meble biurowe za gruba kasę!. I na co to ?- dla komornika?/