W Polsce nie zagram

Ryan Millar odczuwa niedosyt po finałowym turnieju LŚ.

Były środkowy Asseco Resovii, Ryan Millar nie ukrywa, że wynik jaki jego reprezentacja osiągnęła w finałowym turniej LŚ nie jest zadowalający, bo Amerykanie mieli znacznie większe oczekiwania.

- Fajnie, że na koniec pokonaliśmy po ciężkim i wyrównanym boju Kubańczyków, ale faktycznie, oczekiwaliśmy więcej po naszym występie w Gdańsku – mówi RYAN MILLAR. – Myślę, że już na kolejnym wielkim turnieju, jakim będzie Puchar Świata, zaprezentujemy się z lepszej strony.

- Czy pozycja rozgrywającego nie jest obecnie największą bolączką amerykańskiego zespołu? Widać, że brakuje wam tak charyzmatycznego i świetnego siatkarza na tej pozycji, jakim był Lloy Ball?
- Mamy na rozegraniu kilku innych zawodników i faktycznie, ciągle szukamy najlepszej opcji, ponieważ widać było, że w poszczególnych meczach LŚ na rozegraniu było u nas dość dużo zmian. Myślę jednak, że większym problemem jest ustabilizowanie gry. Mimo tych problemów z wahaniem formy już w tegorocznej edycji LŚ pokazaliśmy, że jesteśmy groźnym przeciwnikiem dla najlepszych drużyn.

- Przyznasz jednak, że trudno zastąpić Lloya Ball’a. Mimo, że po tym sezonie miał już w ogóle kończyć profesjonalną grę w siatkówkę, pozostał w Rosji i być może zdecyduje się jeszcze dołączyć do waszej drużyny w roku olimpijskim?
- Wiadomo, jak wybitnym zawodnikiem jest Lloy i ile znaczył dla naszego zespołu przez te wszystkie lata gry. Fajnie byłoby mieć go znów w drużynie. Wiem, że pojawiły się plotki o jego możliwym powrocie do reprezentacji na olimpiadę w Londynie. Skoro podpisał nowy kontrakt w Rosji, to znaczy, że czuje się na siłach żeby dalej grać. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Jeśli Lloy będzie zdrowy i wytrzyma kondycyjnie, to kto wie, niczego nie można wykluczyć.

- A jak wygląda sprawa twojej przynależności klubowej? Gdzie zamierzasz grać w przyszłym sezonie?
- Jeszcze nie wiem. W trakcie Ligi Światowej pojawiło się kilka nowych ciekawych ofert i muszę je dokładnie przeanalizować, tym bardziej, że w końcu będę miał na to czas. Najciekawsze oferty mam z Rosji i z Włoch i myślę, że zdecyduję się na grę w którejś z tych lig, tak więc w PlusLidze mnie w tym sezonie nie będzie.

Rozmawiał RAFAŁ MYŚLIWIEC

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.