W przemyskich i krośnieńskich autobusach łamią prawo

Bilet jednorazowy kupiony w autobusie musi kosztować tyle samo co w kiosku. W Rzeszowie już tak jest, niestety, w Przemyślu i Krośnie władze miasta łamią prawo i pasażerowie zmuszani są do uiszczania u kierowców dodatkowych opłat.

PODKARPACIE. Bilet na przejazd kupiony w autobusie musi kosztować tyle samo ile w kiosku.

Wojewódzkie Sądy Administracyjne w kraju oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów orzekają, że gminy nie mogą pobierać dodatkowych opłat od biletów sprzedawanych przez kierowców. Jednak niektóre samorządy nic sobie z tego nie robią i nadal zmuszają pasażerów do płacenia drożej w autobusach.

Na Podkarpaciu, z wyjątkiem Rzeszowa i Jasła, w innych większych miastach wciąż w autobusie trzeba za bilet zapłacić więcej niż w kiosku.

W przemyskim MZK łamią prawo

Np. w Przemyślu w punkcie sprzedaży bilet normalny kosztuje 2,20 zł, ale już u kierowcy trzeba za niego zapłacić o 40 groszy więcej. W dodatku Jerzy Uziembło, członek zarządu w Miejskim Zakładzie Komunikacji w Przemyślu nie widzi nic złego w tym, że jego firma łamie prawo: – Ludzie stojący na przystanku mogą kupić bilet w tamtejszym punkcie sprzedaży, ale nie wiadomo dlaczego wolą go kupić w autobusie, gdzie jest drożej. Może jak jeszcze podniesiemy cenę biletu sprzedawanego u kierowcy, to pasażerowie wreszcie będą  kupować w punkcie sprzedaży.

Pokrętne tłumaczenia krośnieńskiego MKS

W Krośnie, podobnie jak w Przemyślu łamią prawo i tłumaczą się… uchwałą Rady Miasta. Za przejazd autobusem Miejskiej Komunikacji Samochodowej w kiosku zapłacimy 2,10 zł, a u kierowcy o 10 groszy więcej. – Taka jest uchwała Rady Miasta – informuje Edward Wdowiarz, prezes MKS w Krośnie. – Mamy mało punktów sprzedaży biletów w mieście i aż 90 procent biletów sprzedajemy w autobusach. Dlatego też kierowcy pobierają dodatkową opłatę.

W Stalowej Woli uszanują wyroki sądów

W Stalowej Woli wkrótce mieszkańcy odetchną z ulgą, bo nie będą musieli płacić kierowcy więcej za przejazd autobusem. – Obecnie bilet kosztuje 2 zł, a u kierowcy 2,40 zł – powiedział Antoni Sokołowski, dyrektor Zakładu Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Stalowej Woli. – Pobieranie w autobusie wyższej opłaty za przejazd to zdaniem sądu złamanie prawa.  Na najbliższej sesji, radni na mój wniosek mają wprowadzić taką samą cenę za bilet niezależnie od tego, gdzie został zakupiony.

Mariusz Andres

do “W przemyskich i krośnieńskich autobusach łamią prawo”

  1. ROGOL

    A CO Z TEGO DOSTAJE KIEROWCA?
    CZY TO CZASEM NIE WYZYSK?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.