W przyszłym roku przebudowa dworca podmiejskiego

Nowy budynek będzie posiadał kasę, informacje pasażerską, pomieszczenie dla kierowców, wc, przechowalnie bagażu, miejsce dla dyżurnego ruchu oraz poczekalnię dla pasażerów. Fot. Wit Hadło

Nowy budynek będzie posiadał kasę, informacje pasażerską, pomieszczenie dla kierowców, wc, przechowalnie bagażu, miejsce dla dyżurnego ruchu oraz poczekalnię dla pasażerów. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Według szacunków, tańszy wariant to koszt ok. 12 mln zł.

We wtorek, 6 grudnia, Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie przedstawi wiceprezydentowi Markowi Ustrobińskiemu dwie koncepcje przebudowy dworca podmiejskiego. Jedna z nich przewiduje budynek o powierzchni 320 metrów kw. w części północnej dworca od strony Galerii Rzeszów.

Według drugiej koncepcji, obiekt o powierzchni 150 metrów kw. miałby powstać na ścianie południowo-zachodniej obok sklepu spożywczego. – Tam mamy bardzo małą działkę, więc musielibyśmy się zmieścić pomiędzy istniejącymi budynkami na tej pierzei – mówi Anna Kowalska, dyrektor ZTM w Rzeszowie.

Pierwsza koncepcja, która zakłada większy budynek, wymagałaby zmiany w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Plan uchwalony na tym terenie jeszcze w 2006 roku pozwala docelowo wykorzystać tę przestrzeń na parking, działalność komercyjną lub włączenie do miejskiego układu komunikacyjnego. Wówczas dworzec w tym miejscu miał być rozwiązaniem tymczasowym, nie przewidując budowy nowego obiektu dla pasażerów. Jednak Rada Miasta w ubiegłym miesiącu postanowiła wydać zgodę na opracowanie nowego planu. Ma on ustalić nowe zasady zabudowy i zagospodarowania terenów, w szczególności w zakresie dworca komunikacji publicznej.

- Będziemy się starać o środki unijne na tą inwestycję i w przyszłym roku planujemy budowę. Dajemy sobie jakieś 8 – 9 miesięcy na realizację projektu – mówi Kowalska. A jak wyglądałyby koszty? Dyrektor ZTM zaznacza, że szacunkowo mówi się o 12 mln zł.

- Chcielibyśmy, żeby ten dworzec był w pełni nowoczesny. Tablice elektroniczne byłyby nie tylko przy punktach odjazdu autobusów, ale również wewnątrz budynku. Będzie monitoring, który obejmie swoi zasięgiem cały dworzec autobusowy – mówi Kowalska.

Na dachach zamontowane zostaną panele fotowoltaiczne, cały plac dworcowy zostanie tak przebudowany, żeby pasażerowie nie musieli już wchodzić na drogę, po której poruszają się pojazdy. Dworzec ma zostać połączony jezdnią z ul. Towarnickiego do al. Piłsudskiego, która przejdzie obok VI LO.

Jak zaznacza dyrektor Kowalska, miastu zależy na czasie, ponieważ dworzec podmiejski musi być gotowy, żeby przejąć ruch autobusowy na czas budowy Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego.

bsz

do “W przyszłym roku przebudowa dworca podmiejskiego”

  1. rzeszowiak

    .wszyscy co odwiedzają Rzeszów nie mogą się nadziwić jak to Polska „B” ma piękne ulice , osiedla , drogi , sklepy , utopione w zieleni miasto , jeśli chodzi o dworce PKS , PKP dworzec podmiejski oraz ich otoczenie to lata 70 -te obraz nędzy i rozpacz , miasto wojewódzkie co ma grubo ponad 200 tyś. mieszkańców jest punktem ze wschodu na zachód i z północy na południe ma dworce pożal się Boże …………….czas to w końcu to zmienić ……………. przecież dworce to wizytówki miast

  2. hijena

    to w Rzeszowie nie ma miejskich wachmanów ?Co to za osobnicy kręcący sie majestatycznym krokiem w pobliżu ratusza poubierani w smieszne uniformy?

  3. ROMAN

    Na pewno sytuacja się poprawi bo już przystanki podgrzewane montują i do nich się może przeniosą te osoby – jak dworzec ma być rozbudowywany.
    Chyba że ratusz na jakiejś swojej działce rozpocznie budowę – tanich obiektów tkz.slamsów : O lub zagospodaruje pod takie potrzeby jakąś kamienice np. Na ul Okrzei ?

    • Aldona z pigalaka

      ROMAN poligloto. Cóż oznacza zaprezentowany przez ciebie skrót „tkz”?
      Oświeć nas, będzie wówczas o wiele weselej.

  4. Rzeszowiak

    Redaktorów i zainteresowanych zapraszam serdecznie do poczekalni na dworcu podmiejskim. Wyposażona w monitoring, ogrzewanie, ochronę, regularnie sprzątana. Jest jedno ale. Bezdomni zrobili sobie tam melinę. Nie ma możliwości, żeby wejść do tego budynku, bo blokuje to ściana smrodu. Menele załatwiają się w środku, imprezują, śpią itd. W tym czasie podróżni czekają na mrozie na zewnątrz, bo strach wejść do poczekalni. Można zrobić reportaż na ten temat.
    DZIĘKUJEMY PANIE PREZYDENCIE za te innowacje na miarę metropolii!

    • Aldona z pigalaka

      Czemu się dziwisz. Ferenc jest patronem meneli i bandytów. Za jednego nawet ręczył.

    • Jan

      Rzeszowskie dworce to wstyd, żenada i to nie od dzisiaj. A szkoda, bo wiele osób wyrabia sobie zdanie na temat miasta na podstawie tego, czego dozna na dworcu. To taka wizytówka miasta. A Podmiejski, wbrew nazwie, obsługuje wiele kursów dalekobieżnych, w tym międzynarodowe.
      Ekipa Ferenca nigdy tego nie rozumiała. Nie wywierano też wystarczającej presji na zarządzających dworcami, aby zadbali o swój teren.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.