W radach nadzorczych zarobią dużo mniej

- Od momentu objęcia funkcji prezydenta Mielca analizowałem m.in. sytuację ekonomiczną spółek miejskich i zauważyłem, że w ciągu ostatnich lat nastąpił znaczny wzrost wynagrodzeń dla osób pracujących w radach nadzorczych - tak decyzję o zmniejszeniu wynagrodzeń tłumaczył Fryderyk Kapinos, p.o. prezydent miasta. Fot. Paweł Galek
– Od momentu objęcia funkcji prezydenta Mielca analizowałem m.in. sytuację ekonomiczną spółek miejskich i zauważyłem, że w ciągu ostatnich lat nastąpił znaczny wzrost wynagrodzeń dla osób pracujących w radach nadzorczych – tak decyzję o zmniejszeniu wynagrodzeń tłumaczył Fryderyk Kapinos, p.o. prezydent miasta. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Prezydent postanowił zmniejszyć im wynagrodzenia prawie o połowę.

Kiedy słyszymy hasło „rady nadzorcze miejskich spółek”, zazwyczaj kojarzymy to z „politycznymi stołkami”, na których można nieźle zarobić. W Mielcu to już nieaktualne. Wysokość wynagrodzeń członków rad nadzorczych tamtejszych spółek komunalnych została zmniejszona prawie o połowę. To efekt audytu, jaki w mieście przeprowadzono na zlecenie pełniącego obowiązki prezydenta, Fryderyka Kapinosa.

Do tej pory przewodniczący rad otrzymywali od 2300 do 3000 zł brutto miesięcznie, ich zastępcy 1764 – 2460 zł, a członkowie 1453 – 1717 zł. – Zdecydowałem, że wynagrodzenia zostaną ujednolicone do 1233 zł dla przewodniczących, 1100 zł dla zastępców i 1012 zł dla członków – oświadczył Fryderyk Kapinos. Zmiany wynagrodzeń wprowadzone zostały w pierwszych pięciu spółkach, których 100-procentowym właścicielem jest magistrat.

Chodzi o: Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Miejską Komunikację Samochodową, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych oraz Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych. Podobne zmiany wkrótce mogą nastąpić w dwóch kolejnych spółkach – Lotnisko Mielec oraz Agencji Rozwoju Regionalnego MARR – w których miasto ma większościowy pakiet udziałów.

Decyzje o zmniejszeniu wynagrodzeń członków rad nadzorczych podjęto w drodze uchwały przez nadzwyczajne zgromadzenie wspólników. Uzyskane w ten sposób pieniądze mają trafić na podwyżki dla pracowników miejskich spółek. – Poszukiwania pieniędzy na wzrost ich wynagrodzeń jest sprawą skomplikowaną – tłumaczył pełniący obowiązki prezydenta. – W związku z tym uważam, że – szanując pracę rad nadzorczych – trzeba jednak bardziej docenić codzienny trud najważniejszych osób w tych spółkach, czyli pracowników.

Paweł Galek

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o